Dystrybutor… jedenaście literowe słowo

Żywe systemy potrzebują energii. System żywnościowy jest żywym systemem, a dystrybucja zapewnia dużą część tej energii. System żywnościowy składa się z żywych istot, takich jak rolnicy i zwierzęta gospodarskie. Tworzą związki organiczne poprzez wiedzę, pracę i biologiczną reprodukcję, aby zapewnić pożywienie innym żywym istotom. Wymaga wysiłku, doświadczenia i instynktu, aby rosnąć i hodować żywność. Rolnicy to twórcy, którzy nieustannie się uczą; z każdą porą roku, zmianą temperatury, wybuchem choroby, nową odmianą nasion, linią hodowlaną zwierząt i wynalazkiem sprzętu. Ich wiedza i czas są cenne i najlepiej je spożywać, tworząc jedzenie, które nas nakarmi. Na szczęście żyjemy w kraju o bogatej ziemi, żyznych glebach i utalentowanych rolników. Rolnicy ci produkują w obfitości, ale dostęp do żywności, którą uprawiają, jest czynnikiem ograniczającym. Ponieważ większość z nas nie mieszka na farmach, ktoś musi wypełnić tę lukę. Tutaj może pomóc dystrybutor. Dystrybucja pozwala rolnikom skupić się na tworzeniu.

Jestem rolnikiem i współzałożycielem lokalnej firmy spożywczej. Gromadzimy z gospodarstw, w niektórych przypadkach przetwarzamy minimalnie, a następnie dystrybuujemy szeroką gamę owoców, warzyw, białek i zbóż. Zwykle kulę się, gdy słyszę słowo „D”, ponieważ ludzie często myślą, że jest to niepotrzebna warstwa, która nie dodaje żadnej wartości, ale w systemie lokalnym, w systemie żywym jest partnerem symbiotycznym. Wzmocnienie pozycji rolników, serwowanie jedzenia, przywracanie akrów produkcji, tworzenie miejsc pracy, a jednak rozczarowanie ludzi, gdy dowiadują się, że dostarczamy różne rzeczy. Przechodzą od pozytywnego miejsca podniecenia i zainteresowania, do deflacji z odrobiną pogardy, kiedy dochodzimy do dyskusji na temat przenoszenia „zielonej fasoli” z punktu A do punktu B.

Aby maksymalnie wykorzystać wszystko, co rolnik może stworzyć, a także stworzyć bardziej odporny i przejrzysty lokalny system żywności, współpracujemy z ponad 60 lokalnymi gospodarstwami. Oprócz wszystkich świeżych produktów, które hodują i hodowanych przez nas mięs, produkujemy również mrożone, stabilne na półkach i wiele innych produktów o wartości dodanej, dzięki czemu ludzie mogą jeść lokalnie przez cały rok. Bliska współpraca z gospodarstwami pozwala nam sterować planami upraw, identyfikować dla nich możliwości rynkowe, pomagać w pakowaniu i ograniczaniu ilości odpadów. Co najważniejsze, upewniamy się, że dostawa dotrze bezpiecznie, szybko i jak najdokładniej. Chcemy, aby konsumenci otrzymywali świeże i bogate w składniki odżywcze jedzenie, a rolnicy mogli spędzać więcej czasu na tworzeniu.

Dystrybucja lokalnej żywności to codzienna walka o zmianę systemu żywności. Może dlatego najeżę się na „och, jesteś dystrybutorem”. Wnioskowanie jest wykrztuśne, powoduje, że odkrztuszam: „Nie, jesteśmy więcej, robimy znacznie więcej”. Ograniczenia jednego słowa są restrykcyjne i duszące. To wymagająca walka o codzienną walkę z globalnym systemem żywnościowym, zwłaszcza takim o ugruntowanej pozycji, wydajnym i kolosalnym jak dziś. System zdolny do zaciemnienia i ukrycia prawdziwych kosztów żywności, uspołecznienia wpływu na środowisko i zdrowie konsumentów. To walka o pomoc rodzinnym gospodarstwom, służenie konsumentom i dążenie do zrównoważonego rozwoju. Jesteśmy blisko i ściśle związani z farmami, z którymi współpracujemy, oraz z klientami, którym służymy. Nasz lokalny system żywności jest tak niewielki. Globalizacja zdemontowała i zepsuła większość regionalnej infrastruktury w ciągu ostatnich kilku dekad, więc nasze rozwiązania wymagają kreatywności. Odbudowa wymaga od nas mieszkania we wspólnocie relacji i współzależności.

Zaledwie w tym tygodniu w okrutnym mrozie, około 5 rano, od strony drogi, ze świeżą ciężarówką cofniętą do ciężarówki, która się zepsuła, troje z nas przenosiło produkt tak szybko, jak tylko możliwe było zbliżające się spotkanie odbierające - przypomniano mi jaki poświęcony zespół zajmuje, aby działał na co dzień, i jak mam szczęście, że mogę iść do pracy, w której łączy się pasja i zaangażowanie. Jesteśmy dystrybutorem, którego szczególnym celem jest zbudowanie lepszego systemu żywnościowego. Wymaga to ogromnego skupienia, aby zignorować ruch uliczny, zepsute opony, zamknięte godziny przyjmowania, idioci grający na swoich telefonach komórkowych podczas jazdy, dmuchane transmisje, opłaty za przejazdy, objazdy, parking, cała chaotyczna symfonia. Być w stanie poradzić sobie z nieuniknionymi codziennymi problemami związanymi z dystrybucją, nie pozwalając, by się zepsuła, jest z czego być dumnym.

W świecie coraz mniejszej uwagi musimy być niezawodni każdego dnia. To grind i grit, który pozwolił naszej małej firmie stworzyć 50 miejsc pracy i dostarczyć miliony funtów najlepszej żywności docenionym klientom. Dystrybucja wzmocniła naszą lokalną gospodarkę i pomogła odbudować infrastrukturę rolną. W nowym systemie żywnościowym, który szanuje i współpracuje z systemem żywym, dystrybutor dodaje energii, dystrybutor to świetna rzecz, którą można nazwać.