Producenci mleka rozpoczynają kampanię przeciwko zwodniczym etykietom niemodyfikowanym genetycznie

peelbackthelabel.org

Gdy wprowadzające w błąd etykiety niemodyfikowane genetycznie zaczynają pojawiać się na korporacyjnych produktach spożywczych, od Dannon po Tru-Moo, rolnicy dostarczający im nabiał próbują dotrzeć bezpośrednio do konsumentów. Ich kampania „Peel Back the Label” ma na celu:

„Dają konsumentom dostęp do narzędzi, których potrzebują, aby oddzielić szumy od faktów podczas pracy nad podejmowaniem świadomych decyzji żywieniowych dla swoich rodzin. Obejmie także sposoby, w jakie konsumenci będą mogli opowiadać własne historie o negatywnych skutkach oszukańczego etykietowania oraz udostępniać informacje swoim sieciom społecznościowym. ”

Według komunikatu prasowego hodowcy bydła mlecznego są coraz bardziej zaniepokojeni faktem, że korporacyjni producenci żywności w coraz większym stopniu polegają na oszukańczych technikach etykietowania w celu „wspierania zysków”. Choć zaniepokojeni wszystkimi takimi etykietami, takimi jak „bez syropu kukurydzianego o wysokiej zawartości fruktozy” lub „bez hormonów”, rolnicy wymieniają etykiety NON-GMO jako najbardziej rozpowszechnione. Niektóre z ich przykładów obejmują:

Hunt dodaje etykietę „bez GMO” do swoich pomidorów w puszkach, chociaż na rynku nie ma czegoś takiego jak genetycznie zmodyfikowany pomidor.
· Natural Florida dodała do swoich etykiet soków pomarańczowych certyfikat Projektu Non-GMO, mimo że nie ma komercyjnie uprawianych, genetycznie modyfikowanych pomarańczy.
· Dannon dodaje linię jogurtów niezmodyfikowanych genetycznie, powołując się na „zrównoważone rolnictwo, naturę i przejrzystość”, ale nie może wskazać żadnych korzyści odżywczych, środowiskowych, zdrowotnych lub innych dla konsumentów.
· Mleko TruMoo potwierdza, że ​​GMO są bezpieczne na swojej stronie internetowej, a jednocześnie rozpoczyna kampanię reklamową dla swojego mleka pod hasłem „Bez GMO, bez obaw”.
· Himalania Rock Pink Salt dodająca etykietę z certyfikatem Projektu Non-GMO, mimo że sól - minerał - nigdy nie mogłaby być GMO, ponieważ nie ma genów do modyfikacji.

Krajowa Federacja Producentów Mleka wyjaśnia, że ​​firmy takie jak Dannon, że „wolne od GMO” jest dokładnym przeciwieństwem obietnic dotyczących zrównoważonego rozwoju, jakie składają konsumentom.

Komunikat prasowy cytuje „liczne głosy z całego sektora spożywczego, wzywające tę kłopotliwą taktykę marketingową”.

„Ten trend w kierunku etykietowania opartego na strachu może pomóc w zwiększeniu zysków dla producentów żywności, ale wiąże się ze znacznie wyższymi kosztami dla konsumentów, którzy starają się dokonywać świadomych wyborów dla swoich rodzin. Etykiety takie jak te sprawiają, że konsumenci kwestionują ich zrozumienie tego, co naprawdę jest w ich żywności i tego, jak bezpiecznie jest jeść. ”- Kent Messer, The Wilmington News Journal, 30.06.17
„Jeśli już, szaleństwo wokół GMO nęka matki i ich rodziny, wywołując strach i brak zaufania do konwencjonalnych zapasów żywności przy braku jakichkolwiek dowodów naukowych. Może to przestraszyć matki o napiętych budżetach, aby płacić pieniądze, których nie mogą sobie pozwolić na drogie produkty opatrzone etykietą i unikać świeżych produktów z powodu niewłaściwego strachu przed pestycydami. Modlenie się o obawy matki o bezpieczeństwo jej dzieci jest najbardziej nieuczciwym zastosowaniem marketingu, jaki mogę sobie wyobrazić. „–Alison L. Van Eenennaam, blog BioBeef, 7/7/17
„Niestety, producenci żywności są poddawani wielkiej presji społecznej, aby przejść na„ wolne od GMO ”, a marki takie jak Dannon i Cheerios kłaniają się presji i przechodzą na pozyskiwanie wyłącznie składników niemodyfikowanych genetycznie. Jeśli utrzyma się ten trend, wpływ na rolników, a tym samym na środowisko, może być ogromny. Gdy mistrzowie nauki nadal słyszą swoje głosy, konieczne jest świętowanie i uznanie obietnicy pozytywnych zmian w postaci wykorzystywania technologii na wiele sposobów. Jeśli pozwolimy na naukę, że ma szansę na nietoperz, mamy szansę ją wygrać. ”–Tom Vilsack, The Hill, 4/27/17
„Ludzie, którzy popychają etykiety GMO i robią zakupy bez GMO, nie informują ani nie chronią… Wykorzystują twój niepokój, aby uzasadnić etykiety GMO, a następnie używają etykiet GMO, aby uzasadnić twój niepokój. Wystrzeganie się jest kluczem do ich strategii politycznej i biznesowej. ”–William Saletan, Slate, 15.07.2015
„Tym, co naprawdę niepokoi mnie jako kupującego, są niesprawiedliwości wynikające z rozprzestrzeniania się tego i innych podobnych działań anty-GMO… Pieczęć [Projektu nie-GMO] sugeruje, że dostępne są pomarańcze GMO, mimo że nie ma genetycznie modyfikowanych cytrusów owoce na rynku. Pomidory, winogrona i sól morska należą do kilku takich produktów opatrzonych pieczęcią, mimo że nie są dostępne odpowiedniki „GMO”. –Kavin Senapathy, Forbes, 31.05.17

Korporacje takie jak Pepsi nawet publicznie przyznają, że konsumenci „teraz uważają prawdziwy cukier za dobry dla ciebie. Są skłonni sięgać po organiczne, niemodyfikowane genetycznie produkty, nawet jeśli zawierają dużo soli, cukru i tłuszczu ”. Zamiast informować konsumentów o dokładnych informacjach, zamiast tego czerpią korzyści z aureoli zdrowotnych, które tworzą wokół fast foodów.

Bardzo niewiele z tego zysku zobaczą sami hodowcy bydła mlecznego, którzy zamiast tego zyskają na bardziej zrównoważonych i wydajnych metodach uprawy.

Aby uzyskać więcej informacji, sprawdź peelbackthelabel.org.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, naciskaj przycisk klaśnięcia i pomóż innym odkryć to na średnim poziomie!

Nie otrzymuję zapłaty za pisanie, ale jeśli chcesz wesprzeć moją klasę, możesz przekazać tutaj: https://adoptaclassroom.force.com/donors/s/designation/a1mC0000002NxGLIA0/stepha-neidenbach