Wikimedia Commons, autor: George D. Buckley

Crisco®, Artifice & Greasing the Opioid Crisis

Interesariusze pożyczyli szykany Proctor & Gamble, aby oszukać Amerykę, aby kupiła swoją histerię opioidową

W 1906 r. Smalec (i w mniejszym stopniu droższe masło) był używany do wszelkiego rodzaju gotowania w całej Ameryce jako baza tłuszczowa do ciastek, ciast, ciast itp.

Smalec jest renderowany z wieprzowiny. Tłuszcz wołowy przekształca się w łój, który ma również wiele zastosowań domowych.

Puszka smalcu była jednak podstawą praktycznie w każdej domowej kuchni na początku XX wieku.

Kiedy ukazała się fikcja „Dżungla” Uptona Sinclaira, ukazująca na swoich fikcyjnych stronach brutalną rzeczywistość ówczesnego przemysłu pakowania mięsa w Chicago, inny przemysł dostrzegł swoją szansę i skoczył.

Należy pamiętać, że Sinclair zilustrował w książce sytuację, w której biedni imigranci czasami wpadali na potworne kadzi ze smalcem, które były renderowane, gotowali się żywcem i stali się częścią gotowego produktu sprzedawanego nieświadomej publiczności.

Te „fikcyjne” obrazy były oburzeniem dla ludzi w całej Ameryce, którzy o tym słyszeli.

Społecznego wpływu tej powieści nie można lekceważyć.

W erze przed internetem, przed telewizją fikcyjny opis złych warunków w rzeźni był tak powszechny w całym społeczeństwie amerykańskim, że prezydent Theodore Roosevelt nawet zwrócił się do pracy Sinclaira w cotygodniowym przemówieniu radiowym.

Nazwał Sinclaira „niezrównoważonym garnkiem”, próbując przedstawić go jako niespokojnego, niezdolnego umysłowo człowieka.

Food and Drug Administration (FDA) narodziło się również z tego szalonego skandalu.

Ostatecznie prawdziwa ironia ujawnia się w tym, jak beztroska branża przyjęła powieść Sinclaira i społecznie zaprojektowała ludzi, których desperacko próbował rzucić światło.

Jego powieść nie dotyczyła branży pakowania mięsa.

Chodziło o desperację ludzi żyjących w ubóstwie oraz o to, jak pozbawiony twarzy, niefrasobliwy Przemysł wykorzystuje to i ich.

Świece i „Elektryczne i żarówki… Och, mój!

Tymczasem Proctor & Gamble był jednym z wiodących w kraju dostawców świec olejowych z nasion bawełny.

Martwili się utratą dochodów z powodu energii elektrycznej Edisona i nowymi „żarówkami” do oświetlenia domów.

Naukowcy z P&G dokonali odkrycia. Jeśli uwodorniły one oleje użyte podczas procesu wytwarzania świec, to częściowe uwodornienie stworzyło „substancję podobną do smalcu”.

Testowali tę substancję w eksperymentach i wydawało się, że dobrze sobie radzi w pieczeniu, gotowaniu i smażeniu - działając jako zamiennik smalcu.

Po długich rozważaniach nazwali tę substancję „Crisco®” tłuszczem warzywnym (bawełna stanowi podstawę warzywną).

Uzbrojeni w swój „smalec” na bazie warzyw, P&G stworzyło piękną małą książkę kucharską, która okryje domy amerykańskich kucharzy. Zawierało 615 przepisów z komentarzem.

W każdym przepisie stosowano Crisco®.

Pełne przesady, kłamstw i rażących podstępów, wszystkie te sugestie zostały opracowane w taki sposób, aby gospodyni poczuła się tak, jakby masło i smalec zostały zanieczyszczone lub miały zniknąć z półek.

Crisco® tutaj, aby uratować dzień!

W szczególności sprzedawali żydowskie damy, które do tej pory używały pochodnej smalcu zwanej Schmaltz, która stała się tłuszczem z kurczaka.

P&G drukowało książki w języku jidysz i hebrajskim, a także w wielu innych językach.

Grali z imigrantami ze wszystkich grup etnicznych, izraelskimi, włoskimi, irlandzkimi, niemieckimi i innymi, jakby ci pokorni gospodarze czuli „troskę” tej korporacji w sposób, jakiego nie zrobiła żadna inna grupa w Ameryce odkąd przybyli na jego brzegi.

To narzędzie marketingowe nosiło tytuł „The Story of Crisco®” i zostało przekazane jako towarzysz Crisco®, „naukowego przełomu”, „czystej, zdrowej, czystej” alternatywy dla staromodnego smalcu.

Książka kucharska subtelnie sugerowała również, że „dobre” matki i żony korzystały z Crisco® we wszystkich kulinarnych zajęciach.

Konotacja smalcu była brudna, skażona, niezdrowa i staroświecka, co prowadziło do chorób, ruiny i śmierci.

Wykluło się to na progu rewolucji przemysłowej. Ameryka i jej obywatele domagali się wynalazków naukowych. Każdy, kto nie chciał postępu, był postrzegany jako gbur.

Nastąpił nowy, nowoczesny postęp.

Wszystko, co było starsze i opatrzone datą, zniknęło.

Wikimedia Commons, autor: George D. Buckley

Crisco® był stabilny na półce i nie zjełczał. (To nie był naturalny tłuszcz z tłuszczu zwierzęcego, to był uwodorniony mashup chemiczny.)

Crisco® był spójny. (W przeciwieństwie do smalcu, który wydawał się różnić w zależności od marki. Smalec pochodził z różnych gospodarstw, a nie zlewki).

Crisco® był wegetarianinem. (Bawełna to „warzywo”?)

Wojna na smalcu

„Wojna na smalcu” była prowadzona przez marketing P&G od 1912 roku. Przemysł smalcowy do dziś nie odzyskał siły.

Słowo „smalec” wywołuje niemal trzeźwą reakcję niesmaku i troski o problemy zdrowotne od pokolenia wyżu demograficznego.

Wszystko dzięki genialnemu marketingowi kampanii reklamowej Proctor & Gamble promującej Crisco® jako super zdrową żywność, jednocześnie podważając smalec tak niezdrowy jak produkt skracający.

W szczególności ich marketing promował ideę, że Crisco® był zdrowy i zdrowy dla dorastających dzieci, subtelnie sugerując, że matki, które nie gotowały z Crisco®, szkodziły im.

P&G znał moc matek.

Brzmi znajomo?

P&G rozdało swoją książkę kucharską gospodarstwom domowym w całym kraju wraz ze swoim produktem, a także wysyłało bezpłatne książki kucharskie pocztą amerykańską do domów. Zaprosili także sławnych szefów kuchni z Hollywood, aby prezentowali Crisco® na wszystkich lekcjach gotowania, aby mocno nadać mu wiarygodność.

Wywarło to niezatarte wrażenie na łatwowiernej publiczności, która nie została oszukana przez ten nowy chwyt reklamowy oraz nowe sposoby wykorzystywania celebrytów, zachęt i tym podobnych, by wpływać na opinię publiczną.

W tej grze przemysł smalcu pozostawał daleko w tyle za linią walki.

Przemysł smalcowy składał się głównie z hodowców wieprzowiny i Grangerów, dobrych starych chłopców, którzy ciężko pracowali w swoich społecznościach w rolnictwie.

Nie docenili siły geniuszu marketingowego P&G i przyciągnięcia gratisów do ludzi biednych i z klasy średniej.

Wrócili z letnimi próbami reklamowymi, gdy stało się jasne, że smalec przegrywa bitwę. Typowe internetowe zdjęcia reklam smalcu nie pochodzą z tamtej epoki, są to sfałszowane zdjęcia wykonane przez dzisiejszych miłośników smalcu. Nie było wtedy „Rady Informacyjnej Smalcu”.

Jedź do brzęczyka

Przez resztę XX wieku Crisco® był dominującą siłą w pieczeniu i smażeniu, a także jako dodatek / wypełniacz w przemyśle spożywczym.

Oszustwo też.

Kampania anty-cholesterolowa rozpoczęła się na przełomie lat 60. i 70., w dużej części po opublikowaniu Sydney Heart Study, twierdząc, że najlepiej było zastąpić tłuszcze nasycone wielonienasyconymi tłuszczami z olejów roślinnych.

Jednak badanie to okazało się anty-naukowym oszustwem najwyższej rangi, a efekty zawstydzały ludzi na pozycjach od wysokich do niskich, rozbrzmiewając po dziś dzień.

Kampania ujawniona przez odważnego lekarza i badacza to doskonała przestroga, którą jestem pewien, że zostanie całkowicie zignorowana. Ukryto zbyt złe dane, które były niezwykle ważne.

To po tym, jak przemysłowi giganci z Big Food, szczególnie Proctor & Gamble, ustalili, że produkują „fakty” wokół problemów medycznych dotyczących chorób serca, hiperlipidemii, miażdżycy, zawału mięśnia sercowego, zakrzepicy naczyń, „przyczyn” i „rozwiązania zapobiegawczego” w lata 60.

W końcu, oprócz Crisco®, P&G miał również Puritan Oil® do zasypywania w tym momencie.

W 1964 roku szanowany słynny chirurg serca dr Michael DeBakey i inni opublikowali badanie na 1700 mężczyznach i doszli do wniosku, że wysoki poziom cholesterolu nie ma wpływu na chorobę wieńcową.

Jednak badanie to, podobnie jak inne, zostało zignorowane na korzyść wszystkich badań, które zostały wypaczone na korzyść Big Food - szczególnie przemysłu spożywczego przetworzonego.

Wprowadzono „ostrożną dietę”. Składa się z niskotłuszczowego, wysokowęglowodanowego, umiarkowanego białka, które przełożyło się praktycznie na olej kukurydziany, margarynę, ryby, kurczaka i zimne płatki zbożowe.

Dr Frederick Stare, kierownik ds. Żywienia na Uniwersytecie Harvarda, zachęcał zamiast masła oleju roślinnego do szklanki dziennie. Dr Stare było całkowicie wyprzedane dla całej branży; olej, tytoń, cukier.

Był konsekwentny tylko w jeden sposób - wypowiadał się przeciwko prawdziwemu jedzeniu i zawsze opowiadał się za tymi przetworzonymi.

Absolutnie przerażające jest zastanawianie się nad tym, jak katastrofalne było, że chciwa firma realizująca plan ograniczenia strat spowodowanych upadkiem świec na bazie oleju z nasion bawełny naprawdę wpłynęła na zdrowie i dobre samopoczucie całego świata w ciągu XX wieku.

W świetle rozwijającego się efektu falowania wszystkiego, co wydarzyło się w zdrowiu populacji od czasu wydania Crisco®, efekt ten jest po prostu niszczycielski.

Jeśli ktoś chce prawdziwej, opartej na dowodach, pisemnej pracy na ten temat, przeczytaj Big Fat Surprise autorstwa Niny Teicholz.

Teicholz ma łatwy do przedstawienia prawdziwy dowód.

Nie „przemysł odkupił się,„ wynająć studium ”, sztuczna baza dowodów”, który działa prawie wszystko, co widzimy teraz w naszym świecie o wysokiej mocy, wysokich dolarach i wszystko, co wcześniej było ukryte - przed internetem.

Obraz do dozwolonego użytku

Szybkie przejście do współczesności. Proctor i Gamble zostają uderzeni (bez kołysania się pokoju) niezaprzeczalną nauką o strasznej prawdzie dotyczącej kwasów tłuszczowych trans i częściowego uwodornienia.

Zrzucają Crisco® w 2001 roku, wzruszając ramionami.

zrzut ekranu udostępniony przez autora 5.7.19

Histeria marketingowa

Czytając Historię Crisco®, nie można nie odczuć szczerej niedowierzania.

Gdyby taka książka została dziś wydrukowana w taki sposób… wydawałoby się, że autor może być przynajmniej pozwany o zniesławienie.

Bezczelność leży na stronach… na miłość boską!

Albo może nie.

W końcu żyjemy w czasach Opioid Hysteria ™.

Czas, w którym emocje i retoryka są silnie odpowiedzialne za narrację, a nie naukę. Nie rzeczywiste dane. Nie zdrowie pacjenta.

Jedno jest pewne.

Nikt w tym nigdy nie rozważał przyznanego obywatelowi amerykańskiemu prawa do życia, wolności i pogoni za szczęściem, gdy knuli, machinowali, konstruowali i niszczyli prawdę.

Zdjęcie Anthony Garand na Unsplash

Można przeczytać prawdziwe tło Crisco®, wyśmiać i powiedzieć: „Jak idiotycznie!”

Jak to?

Stany Zjednoczone są obecnie w drugiej dekadzie Crisco® 2.0 z lekami opioidowymi na receptę.

Tam, gdzie podobieństwa są rzeczywiście surowe ... nawet badając dwa uderzające parytety między przeszłością a teraźniejszością, zatrzymuje się w refleksji;

  • Firma, która nigdy nie miała produktu w tej konkretnej branży, rzuca kapelusz na ring. (P&G nie jest firmą spożywczą, z Crisco®, Reckitt-Benckiser nie Pharma, z Suboxone®).
  • Powielanie haczyków marketingowych wokół ich produktów… „nowy”, „ulepszony”, „naukowo udowodniony, że jest lepszy niż„ inna wersja ””, „czystszy”, „bezpieczniejszy” (Crisco® kontra smalec, Suboxone® kontra metadon), podczas gdy oryginalni bandyci całkowicie zmniejszają wszelkie wady. Jeśli ktoś przywołuje negatywne skojarzenie z produktem, natychmiastowe publiczne oczernianie tej osoby jest odpowiedzią, wysyłając subtelną publiczną wiadomość, że nikt nie ma pytania o produkt.

Marketing Opioid Hysteria ™, poprzez Abt Associates, sposób, w jaki społecznie inżynierowali społeczeństwo, jest ich metodologią „The Story of Crisco”.

Zamiast pokrywać kraj darmowymi produktami i książkami kucharskimi, korzystali z Internetu.

Abt Associates przekręcił znaczenie danych uzyskanych w badaniach rządowych, prezentując je w ukośny sposób, wykorzystując techniki, których nauczyli się w public relations i szkoleniu propagandowym.

To jest jasne, kiedy powiedziano im o planach zmiany sposobu, w jaki pacjentom przepisywano leki opioidowe na ich przewlekły ból - wszystko na podstawie badania NIH, w którym stwierdzono, że „zakupy u lekarza” nie stanowią problemu!

Wykorzystanie socjologa swojego personelu jako eksperta medycznego do opracowania polityki medycznej bez licencji medycznej.

W swojej książce, Serious Games, założyciel Clark Abt omawia wykorzystanie symulacji (imitacja lub wprowadzanie w życie, czegoś przewidywanego lub testowanego), odgrywania ról i gier w celu rozwiązania złożonych problemów społecznych.

Niemniej jednak całkowicie unika jakiejkolwiek wzmianki o wpływie czynników zewnętrznych na te symulacje.

Nie ma ani jednej wzmianki o wypaczonych wynikach, sugestiach lub perswazji.

Dla założyciela grupy, która twierdzi, że celem grupy jest przekształcenie społeczeństwa… napisać książkę o tym, jak rozwiązywać problemy społeczne, nie zajmując się tym słoniem (wywieranie sił zewnętrznych na wyniki - jak widzieliśmy w Sydney Heart Study) jest co najmniej dziwaczny.

Po prostu nie możemy zignorować czegoś takiego i udawać, że uprzedzenia, perswazja i tym podobne nie istnieją.

Najbliższą rzeczą do jakiejkolwiek wzmianki jest krótki fragment, w którym Abt zastanawia się nad nauczycielami chętniejszymi do pracy z uczniami, których nauczyciele uważali za „jasnych” w porównaniu z uczniami, których nauczyciele uważali za „nudnymi”.

To, co wydaje się być wspólnym wątkiem, który przebiega przez wielu interesariuszy Serious Game of Opioid Hysteria ™, to postawa „co, kto ja?”.

Widzieliśmy, podobnie jak w przypadku Appriss, Inc., a później zobaczymy ilustrowane przez wielu tytanów, którzy założyli zaangażowane firmy… mają oni niemal neutralne podejście do tego, co stało się z firmami i imperiami, które stworzyli.

Co mam na myśli?

Twierdzą, że „nigdy nie” stworzyli tych konglomeratów, aby użyć ich do wyrządzenia krzywdy każdemu.

Jednak „jeśli” może niektóre aspekty są używane w stosunku do zła „w teraźniejszości”, jest to sytuacja „z ich rąk”, a „nie dla nich”, aby osądzić.

To nie działa w ten sposób. Czy to kiedykolwiek?

Pieniądze nie są odrzucane. Nie podważają czeków. Ich moralna wyższość nie rozciąga się na bank.

Rządowe badanie kliniczne jest na miejscu i pozostanie na miejscu, z dotychczasowych obserwacji.

Szczególnie obraźliwe jest zakładanie, że wszyscy w społeczeństwie są po prostu głupi.

Jeszcze bardziej dyskredytujące jest sprzedawanie społeczeństwu stylu w stylu Forrest Gump… wszyscy ci potężni gracze jakoś niewinnie założyli swoje firmy… a po drodze „złowrogie nieznane siły” wypaczyły ich „dziewicze wizje”… i jakoś zepsuli je wszystkie w tym samym dokładny kierunek.

W pewnym sensie Gump był na pierwszym planie we wszystkich tych historycznych wydarzeniach… przez przypadek.

Rzeczywiście tak obraźliwe, jak sprzedaż pomysłu, Jar Jar Binks z Opioid Hysteria ™ jest wart pracy w szkole w Ivy League i godnego tytułu Opioid Expert of America.

Z perspektywy czasu jest zawsze 20/20

Kiedy społeczeństwo patrzy na początek XX wieku, robimy kilka rzeczy.

Niektórzy z nas są nostalgiczni. Pragnienie „prostszych czasów”.

Niektórzy z nas drżą. Cieszy się z postępu oraz osiągnięć naukowych i medycznych.

To, co większość z nas robi, to chichotanie ze zdziwienia z powodu głupich rzeczy, w które w tamtym czasie wierzyło społeczeństwo, rzeczy, które były promowane przez wiadomości, radio, nawet przez lekarzy, przez autorytety.

Palenie „zachęcano do odchudzania”. Piwo było „dobre na anemię w ciąży”.

Niektóre reklamy z lat 30. i 40. są oburzające, gdy widzą je oczy 2019.

Trzeba się zatrzymać, aby zastanowić się… co w 2119 r. Powiedzą nam?

Czy będą nostalgiczni?

Czy będą nas wyśmiewać? Pogardliwy?

Czy wzdrygną się?

Czy na pewno będą uważać nas za głupców i idiotów za pozostawienie naszych braci i sióstr wijących się w bólu, a jednocześnie dysponujących technologią i lekami, aby natychmiast je ulżyć, a nie tylko pragnienie?

Żałujesz pamięci policji rządowej, która aresztowała naszych własnych lekarzy i ukradła ich własność, podczas gdy ci lekarze siedzieli w więzieniu, nie oskarżeni o żadne przestępstwo?

Wszystko z powodu inżynierii społecznej naszych własnych liderów?

Wszystko z powodu bardzo starannie wykonanej pracy małej grupy ludzi, którzy postrzegali nasze społeczeństwo jako eksperyment do wykorzystania?

Czy będą się śmiać i pomyśleć: „Głupcy… przynajmniej nie jesteśmy tacy głupi!”

Boże, pomóż im, jeśli mają coś gorszego… coś, co je inżynieria.

Nie mogę sobie wyobrazić, co mogłoby być gorsze, jednak wiem, że zło nie ma granic.

Naszym celem i determinacją jest utrzymanie szkód w naszym pokoleniu znacznie mniej niż w przypadku naszych poprzedników.

Nie wytrzymamy stuletniej nędzy, wszystko z powodu chciwości i kłamstw.

Fot. Tomasz Frankowski na Unsplash

Jedynym wolnym społeczeństwem jest społeczeństwo świadome.

Heather Wargo jest średnio popularną pisarką w rządach, polityce, zdrowiu i mediach społecznościowych. Jest niezależną pisarką i zwolenniczką nieuleczalnych pacjentów z bolesnymi chorobami oraz lekarzy dotkniętych nadmiernym zasięgiem rządu.

Pani Wargo jest członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Profesjonalnych.

Heather Wargo została opublikowana przez The Western Journal, Lifesite News, The Ascent, P.S. I Love You, Publishous, Uncalendared, The Writer's Cooperative i Writer's Guild.

Dziękujemy za poświęcenie czasu na przeczytanie tego utworu.

Jeśli podobało Ci się czytanie tego artykułu, możesz również polubić te: