Gotowanie, przyjemność na całe życie

Odłóż koktajl i naucz się robić danie

Zdjęcie Aaron Thomas na Unsplash

Powstanie misek do koktajli i tostów z awokado skłoniło mnie do myślenia o gotowaniu. Lubię obie te rzeczy, ale to nie jest gotowanie. Niewiele jest alchemii lub rzemiosła, aby wrzucić rzeczy do blendera i nałożyć dodatki. Prawidłowo upieczony kurczak jest rewelacyjny, wręcz zmysłowy.

Moja mama znalazła schronienie w kuchni. Nie zostaliśmy zaproszeni, ale posiłki, które wyszły, były jednymi z najlepszych, jakie jadłem w dowolnym miejscu. Mogła być trudną i krytyczną osobą, ale cholera, to jedzenie.

Moja córka gotowała ze mną. O szóstej zrobiła winegret na rodzinną sałatkę obiadową. Czasami robiłem sashimi, a ona i ja jemy pałeczkami prosto z deski do krojenia, cały czas gawędząc. Miałem z nią szczęście. Jej słodka i życzliwa natura zawsze pozostawiała miejsce dla mojej bardziej wymagającej. Była moim małym pomocnikiem i tęsknię za nią teraz, kiedy jest już dorosła.

Po dobrej kolacji można wybaczyć każdemu, nawet krewnym. -Oscar Wilde

W wieku dziewiętnastu lat zacząłem uczyć się gotować w moim malutkim mieszkaniu w Chicago. Kupiłem książkę kucharską o nazwie Verdura i zabrałem się za robienie potraw. Przez lata robiłem niezliczone posiłki. Czasami ludzie pamiętają moje jedzenie i mówią mi o tym. Kiedyś kupiłem drzewo cytrynowe Meyer i opiekowałem się nim, abym mógł zrywać cytryny i zrobić tartę.

Robiłem kaczki, gęsi, dziewięciodaniowe posiłki, chleb w kominku, świeże makarony każdego dnia przez miesiąc. Kiedyś ugotowałem gulasz z owoców morza, który sprawił, że wszyscy przy stole przestali rozmawiać po pierwszym kęsie. Wychowywanie dzieci zamieniło gotowanie w pracę, przez co porzuciłem ją po rozwodzie. Dziewczyna może żyć tak długo na zgrzybionym hummusie, a teraz wróciła do gotowania.

Inne zainteresowania porywały mnie od czasu do czasu, co skłoniło mojego byłego męża do nazywania mnie niestabilnym. Mój obrót polegał na tym, że miałem ciekawy umysł, ale przyznaję, że przez lata było wiele zajęć. Zakochałbym się w każdym z nich, a potem pewnego dnia, w tajemniczy sposób, całkowicie się z tym skończyłem. W pewnym momencie miałem obsesję na punkcie ogrodnictwa. Miałem czasopisma ze szczegółowymi planami i mogłem recytować łacińskie nazwy każdego sadzenia. Budziłem się rano i zaczynałem myśleć o swoim ogrodzie, zanim wstałem z łóżka.

Zainteresowania przypominały raczej krótkie romanse; obsesyjny, wciągający i przelotny. Gotowanie jest moim wieloletnim partnerem, zawsze cicho czekającym na mój powrót. Trwała miłość.

W naszej kulturze radości z rodzin stają się krótkotrwałe, każdy chce przygody. Gotowanie posiłku dla ukochanej osoby z muzyką w tle jest na równi z pływaniem w pięknym oceanie dla przyjemności.

Nie jestem kobietą, którą inni natychmiast ustaliliby jako gospodynię domową, ale uwielbiam to robić. Dzielenie się domowym posiłkiem (lub spacerem, innym ulubionym) sprzyja pierwotnemu i wyjątkowemu połączeniu.

Duszne pożywienie.

Tak, mam książki kucharskie na tłuszcz i kości