Przed i po - Moja walka z zaburzeniami odżywiania i dlaczego „Bezpłatna wersja próbna członkostwa dla nastolatków” Weight Watcher to koń trojański

Jest to zupełnie inny rodzaj obrazu przed i po. I nie, nie zamówiłem tych zdjęć niepoprawnie. W świetle najnowszych chwytów marketingowych Weight Watcher skierowanych do nastolatków, czuję się zmuszony mówić o tym, jak imperium dietetyczne przyczyniło się do mojej życiowej walki z zaburzeniami odżywiania. Do tej pory bardzo niechętnie dzieliłem się swoimi zmaganiami. Bałem się osądu. Obawiałem się winy i wstydu. Obawiałem się, że moja społeczność filmowa uzna mnie za „słabą” lub „niezdolną”. Ale zdałem sobie sprawę, jak ważne jest bycie odważnym i mówienie, aby inni nie musieli odczuwać tego samego wstydu i strachu przed stygmatyzacją.

A więc proszę bardzo… Od 12 lat walczę z jakąś formą zaburzeń odżywiania. To był rok, w którym zapisałem się na obserwatorów wagi i po raz pierwszy próbowałem „naprawić” moje ciało. I nie wyrosłem z zaburzeń odżywiania u moich nastolatków, a nawet kiedy skończyłem studia. W ciągu ostatnich pięciu lat musiałem trzykrotnie zregenerować swoją wagę, dwukrotnie w obiektach mieszkalnych. Spędziłem cztery miesiące w jednym ośrodku walcząc z demonami i przywracając relacje z jedzeniem i ciałem. Spotkałem niezliczone kobiety w trakcie leczenia, których zmagania rozpoczęły się od tego, że rodzic zabrał je do Weight Watchers. I rozumiem. Rodzice mają własne problemy z jedzeniem. Gdybym miał dziecko, nie chciałbym, aby żyły życiem walcząc z ciałami. Problem polega na tym, że Weight Watchers nie jest sposobem na walkę z ciałem, jest to bezpośrednia ścieżka do ich życia.

Amerykańska Akademia Pediatryczna opublikowała artykuł kliniczny stwierdzający, że „dieta jest czynnikiem ryzyka rozwoju zaburzeń odżywiania i otyłości”. Artykuł cytował wiele dużych badań dzieci i młodzieży, w których stwierdzono, że dieta jest związana z objadaniem się i podwójnym ryzykiem. nadwagi. Stwierdzono, że „dieta była najważniejszym czynnikiem predykcyjnym rozwijającego się zaburzenia odżywiania”. Teraz rozumiem, że może to być trudne do zrozumienia. Obserwatorzy wagi i ogólnie diety powinny pomóc ludziom kontrolować ich wagę, prawda? Problem polega na tym, że nasze mózgi i ciała nie działają logicznie, jeśli chodzi o jedzenie. Logika spóźniła się do stołu ewolucyjnego, aby odgrywać rolę w naszych decyzjach dotyczących jedzenia. Zobacz, nasze ciała mają zakres wagowy, którego będą bronić za wszelką cenę. Ten zakres wag jest inny dla każdego. Diety nieuchronnie zawodzą, ponieważ nasze genialne ciała robią wszystko, co mogą, aby pozostać w tym zakresie. Robią to, spowalniając nasz metabolizm, gdy jedzenie jest ograniczone, zwiększając uwagę na jedzenie, zwiększając apetyt i wbijając nas w ciągłe obsesyjne myśli. Wczesna dieta może wyzwolić kogoś z problemów psychologicznych związanych z paliwem potrzebnym naszemu ciału do funkcjonowania.

Idea oferowania nastolatkom darmowego członkostwa jest szczególnie nieodpowiedzialna. Weight Watchers ma motywację pieniężną, aby wprowadzić dzieci w świat diety i utrzymać je tam (wyraźnie starają się pozyskać „lojalnych klientów”). I to nie tylko z nadwagą nastolatków. Korzystają na równi ze zdrowych dzieci, które zmagają się z dysmorfią ciała i innymi problemami z wizerunkiem ciała. Istnieje wiele dowodów na to, że obserwatorzy wagi mogą wywoływać zaburzenia odżywiania wśród nastolatków. I niefortunna prawda: Obserwatorzy wagi nic nie tracą, jeśli to robią - są całkowicie nie do wyjaśnienia.

Na koniec dnia mogę mówić tylko za siebie. Weight Watchers postawił mnie na ścieżce prowadzącej do nędzy, izolacji i hospitalizacji. Zwalczanie tego zaburzenia odżywiania było najtrudniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek musiałem zrobić. I to jeszcze nie koniec. To bitwa na całe życie. Nie szukam współczucia ani nawet niekoniecznie wsparcia. Mam świetny system wsparcia, wspaniałą pracę dla Nickelodeon i wizyty terapeutyczne w wazoo. Chcę też, abyście wszyscy wiedzieli - nawet przyszli pracodawcy - że nie jestem zawstydzony. Byłem w przeszłości, ale to moja historia i jestem jej właścicielem - nawet brzydkie, obrzydliwe, kruche części. Jestem dumny z pracy, którą wykonałem. Jestem dumny z ciała, o które walczyłem, aby odzyskać, grudek i tak dalej.

Wróćmy do zdjęcia przed i po. Wszyscy myślą, że to ogromna historia sukcesu, aby schudnąć i przekształcić się w „lepszą wersję siebie”. I to rozumiem. Chciałem tego także przez większość mojego życia. Ale muszę podzielić się alternatywną perspektywą „przed i po”. Na pierwszym zdjęciu wydaje mi się, że mam to wszystko razem. Często byłem komplementowany za to, jak szczupły i uśmiechałem się chętnie do zdjęć. Ale tak naprawdę mieszkałem już w zakładzie zamkniętym. Negocjowałem ze swoim zespołem terapeutycznym, aby zrobić sobie wieczór, abym mógł wziąć udział w premierze mojego pierwszego filmu pełnometrażowego jako reżyser, ale byłem niesamowicie chory i moje życie było w ruinie. Na drugim zdjęciu nadal walczę z tymi samymi demonami, ale z dodatkowymi 25 funtami po mojej stronie. Ciężko pracowałem na te 25 funtów i jestem cholernie dumny. Te funty pozwalają mi myśleć kreatywnie, chodzić na wycieczki z przyjaciółmi, robić filmy i znów brać udział w życiu. Wystarczy powiedzieć, że nie jestem przeciwny zdrowemu jedzeniu ani uczeniu się, jak słuchać swojego ciała, jeśli chodzi o wybory żywieniowe. Istnieją jednak sposoby, aby to osiągnąć bez bezpośredniego dążenia do utraty wagi. Jeśli celem jest naprawdę pomoc dzieciom w znalezieniu zdrowia i dobrego samopoczucia, błagam cię, znajdź inne podejście niż zawstydzanie ciała lub zachęcanie do ograniczeń. Dzieci i nastolatki zasługują na to, aby dorosnąć, gdy powiedziano im, że ich ciała są wystarczająco dobre bez względu na ich wielkość.

Rozumiem, że nie wszyscy się ze mną zgodzą. Ale chciałem przedstawić to jako osobę, która została dotknięta z pierwszej ręki. Dobrze znam wstyd związany z tym zaburzeniem, ale chcę zachęcić każdego, kto potrafi opowiedzieć swoje historie. Spersonalizuj to! Jeśli nie podzielimy się naszymi doświadczeniami, nie możemy oczekiwać, że inni zrozumieją niebezpieczeństwo wynikające z tej nowej zachęty Weight Watchers.