Darmowe zdjęcia przez Pixabay

Przygodowe podniebienie

W wieku dwudziestu siedmiu lat Lenore gotuje sam. Kroi wątrobę na cienkie kawałki, eleganckie kąski o bogatym, żelaznym zapachu. Słucha skwierczenia oliwy z oliwek i masła na żeliwnej patelni. Kiedy dźwięk jest wystarczająco głośny, rumieni wątrobę, wbijając ją w ucztę odpowiednią dla króla. Lub kota.

Robiła obiad dla swojego chłopaka co najmniej trzy razy w tygodniu. Był wybrednym zjadaczem, człowiekiem, który wolał najprostsze, najbardziej podstawowe jedzenie. Ale nie miała nic przeciwko. Wykorzystywała jego czasami złośliwe opinie, aby przekraczać granice, by stać się mniej wrażliwym i bardziej biegłym. Bez jego krytyki dryfuje w kuchni.

Ale Ethan zniknął, zniknął, zniknął. Zerwał z Lenore, aby uczyć aqua aerobiku na statku wycieczkowym. To było zupełnie nieoczekiwane. Wysłał SMS-a kilka godzin po tym, jak zadokowali w Puerto Vallarta. Powiedział, że musi żyć uczciwie i bez ograniczeń. Bez Lenore i jej kota Furball.

Ma nadzieję, że Furball podoba mu się jego posiłek, chociaż pomarańczowo-pręgowany tom jest równie nieszczęśliwy jak jej były. Odkąd zainstalowała drzwi kota, przychodzi i odchodzi o każdej porze. Układa wątrobę na porcelanowym talerzu i kładzie ją na podłodze. Kiedy zmywa naczynia, samotna łza spływa jej po policzku.

Otrząsając się z litości nad sobą, zmienia się w czcigodne spodnie dresowe. Opada na kanapę i włącza Netflix. Woli myśleć o sobie jak o kimś, kto lubi godne niezależne kino. Ale jej kolejka wie lepiej.

Właśnie gdy wpada w przerażającą komedię romantyczną, słyszy cichy huk drzwi kota. Furball, jej ostatni niewiarygodny książę, jest w domu. Na razie.

Kiedy Lenore dostrzega paczkę flaków, myśli o Furball i wkłada ją do koszyka. Rzeźnik uśmiecha się, kiedy się wymeldowuje. Jest mniej więcej w jej wieku i zawsze wygląda zgrabnie i wypoczęty. Lenore czuje się nagle winna, że ​​nie poszła na siłownię.

„Masz takie pełne przygód podniebienie!” Zachwyca się. „Jesteś szefem kuchni?”

Lenore rumieni się, wyciągając swoją kartę debetową. „Nie, jestem tylko kucharzem”.

„Jestem pewien, że bardzo dobry”.

Wracając do swojego mieszkania, Lenore zastanawia się, czy rzeźnik z nią flirtuje. Ale jej włosy są tłuste w koński ogon, a ona ma na sobie takie same, poszarpane spodnie dresowe z ostatniej nocy.

Nie, konkluduje, jest po prostu szczęśliwy, że ktoś kupuje jego flaczki.

Lenore czyści flaczki i kroi ją w paski. Ugotuje trochę dla Furball, a następnie wykorzysta resztę, żeby zrobić sobie pikantne smażenie. Stały ruch ostrza jest kojący. Wkrótce nie jest nawet zła, że ​​jej kot prawdopodobnie znowu się spóźni.

Po raz kolejny kładzie jego obiad na podłodze i poddaje się kolejnemu wieczórowi Netflix. Zasypia na kanapie, nasłuchując odgłosu drzwi kota. Kiedy budzi się w słońcu, sprawdza kuchnię.

Porcelanowy talerz wciąż leży na podłodze. Flaczki są niezjedzone.

Furball zniknął.

W chłodnym, pastelowym słońcu Lenore pokrywa każdą dostępną powierzchnię brakującymi ulotkami dla kotów. Wie, jak łatwo jest kotowi zniknąć. Furball nie będzie wysyłał SMS-ów z Meksyku.

Gdy przykleja ulotki do słupów telefonicznych i tablic ogłoszeń, zaskakuje wszystkich zaginionych. Niezliczeni zwykli mężczyźni i kobiety wstali, poszli do pracy i rozpłynęli się w eterze. Niektórzy z nich muszą być jak Ethan, ludzie, którzy stracili życie i włożyli nowe. Ale inni mogli zostać zabrani.

Trzęsąc się mimo ciepłej kurtki, odsuwa swoje myśli od barier, licząc ulotki i planując trasę. W głębi duszy nie uważa, że ​​Furball wróci. Ale ona musi spróbować.

Gdy otrzymuje wiadomość, wisi jej ostatnia ulotka.

Znalazłem twojego kota. Duży pomarańczowy pręgowany tom, niebieski kołnierz. Przyjdź do Natural Meats na Heathcliff Lane.

Lenore śmieje się głośno. Oczywiście Furball trafiłby do sklepu mięsnego. Prawdopodobnie żebrał o resztki. Pośpiesza do domu i bierze kota. Nie ryzykuje. Przyjeżdża do sklepu mięsnego z czerwonymi, błyszczącymi policzkami.

Sklep jest zamknięty, ale puka do drzwi. Rzeźnik, trzymając niechętnie Furball pod pachą, wpuszcza ją do środka.

„Furball!” Krzyczy, zabierając kota od rzeźnika. "Gdzie byłeś?"

Rzeźnik uśmiecha się. Jego zęby są białe, a szczęka mocna. Prawdopodobnie z tego białka z wolnego wybiegu, myśli Lenore.

„Znalazłem go przy śmietniku, szukając materiałów informacyjnych.”

Lenore śmieje się i mocuje Furball do przewoźnika. „Brzmi jak on!”

Przez dłuższą chwilę Lenore obserwuje rzeźnika. Kataloguje jego gęste, kręcone włosy, szerokie ramiona i wąską talię. I sposób, w jaki na nią patrzy, jakby był głodny. Rumieni się, a potem ma pomysł.

„To niesamowite, że znalazłeś Furball!” - mówi. „Czy miałbyś coś przeciwko, żebym kiedyś gotował dla ciebie obiad? Po prostu powiedzieć dziękuję?

„Chciałbym to”, odpowiada rzeźnik, szczerząc zęby. „Poczekaj chwilkę. Mam coś dla ciebie."

Otwiera lodówkę z tyłu sklepu i wraca z białą paczką owiniętą sznurkiem. „Co to jest?” - pyta.

"Serce. Całkowicie wolny zasięg. Mam nadzieję, że dla mnie ugotujesz.

Lenore uśmiecha się tak mocno, że bolą ją policzki. Ona i Furball od dawna chcieli spróbować wołowego serca.

Rzeźnik zamyka drzwi i wraca na zaplecze sklepu. Ma duże nadzieje dla Lenore. Ma pełne przygód podniebienie. Jej chłopak, sportowy, który zmarszczył nos na mięsie organów, powstrzymywał ją.

Zaledwie kilka tygodni temu chłopak - Ethan, zgodnie z prawem jazdy - przyszedł do sklepu około godziny zamknięcia. Chciał coś dla Lenore'a odebrać. Pieszy, karmiony trawą stek z żeberka.

Zanim kupił sklep, rzeźnik pracował w rzeźni. Wiedział, jak zabijać szybko i skutecznie. Nawet po ludzku. Ocenił Ethana, jakby był kulawym cielakiem lub sześciomiesięczną świnią.

Zadał mu trzy pytania. „Czy jesz dużo przetworzonych mięs?”

Ethan potrząsnął głową. „Nie, to niezdrowe”.

„Czy bierzesz jakieś leki na receptę?”

"Żaden. Co to ma wspólnego z moim stekiem?

„Czy bierzesz jakieś suplementy?”

„Hm, tylko zielona herbata. Dlaczego pytasz? Co jest - "

Rzeźnik uderzył Ethana w tył głowy, po czym wyjął telefon z kieszeni. Cudem wciąż było odblokowane. Zaplanował wiadomość tekstową, która dotrze do Lenore za trzy dni, dokładnie wtedy, gdy będzie naprawdę zmartwiona.

Spędził noc rzeźąc Ethana, zamieniając go w starannie przycięte paczki mięsa. Tej nocy też przyszedł pomarańczowy pręgowany. Obżerał się na strzępy. Nie był zaskoczony, że ciągle wraca.

Szybko sprzedał się Ethanowi. Ale ocalił serce dla Lenore.