Rok życia roślinnego

Moi mężowie transformacja roślinna

Rok temu wraz z mężem wybraliśmy się na nową ekscytującą przygodę z jedzeniem. Zrzuciliśmy z diety mięso i nabiał, próbując stać się tak zdrowymi, jak tylko mogliśmy.

Powiedzenie tego w ten sposób sprawia, że ​​brzmi to jak wielki skok decyzji, którą podjęliśmy z dnia na dzień. Ale jeszcze rok temu porzucaliśmy żywność z naszej diety i badaliśmy, jak zdrowo się odżywiać. Ponieważ pomimo tysiąca programów odchudzania i ćwiczeń, wydaje mi się, że bardzo niewielu z nas naprawdę wie, co oznacza zdrowe odżywianie.

Przez większość życia walczyłem ze swoją wagą i zdrowiem. Zawsze twierdziłem, że „jem całkiem zdrowo”, lub przyznałem, że po prostu potrzebowałem więcej ćwiczeń. Kiedy nawet „zdrowo się odżywiałem”, nie widziałem prawdziwych rezultatów. I jestem pewien, że do cholery nie czułem się świetnie. W większości schudłem po wyjątkowo stresujących czasach, kiedy prawie nic nie mogłem jeść. Lub z powodu choroby. Nawet rok mojego życia, który przebiegłem 20–25 mil tygodniowo, nie pomógł mi uzyskać wyników, których szukałem. Utrata masy ciała i „bycie zdrowym” zawsze wydawały się wielkim sekretem, do którego nie byłem wtajemniczony.

Mój mąż również zmagał się z otyłością przez większość swojego życia. Po zachorowaniu i odkryciu, że ma cukrzycę, stracił dużo na wadze dzięki surowemu reżimowi omletów z białych jaj, kurczaka z białym mięsem, bardzo niskiej liczby kalorii i wyczerpujących codziennych treningów z trenerem. Jego cukrzyca stała się co najmniej przyzwoita, a ciśnienie krwi stało się możliwe do opanowania. Nadal wymagał leków na cholesterol. Ale łagodna dieta składająca się tylko z kilku pokarmów i ścisły, intensywny program ćwiczeń rzadko wystarcza na długo nawet najsilniejszej z nas. A kiedy pojawiły się zobowiązania dzieci i rodziny, codzienne ćwiczenia przez wiele godzin stały się niemożliwe. A nawyki żywieniowe powróciły do ​​żywności, która była szybka i łatwo dostępna. Oczywiście waga wróciła.

To tam byliśmy około dwa lata temu. W tym samym czasie nie mogłem zrzucić wagi, którą zyskałem będąc w ciąży i karmiącą naszą córkę, Lincoln. Miałem wiele problemów żołądkowych, alergicznych, nierównowagi hormonalnej, problemów ze snem, problemów z oddychaniem, bólu stawów i mięśni oraz wahań nastroju. Mój mąż musiał wrócić do wszystkich swoich lekarstw i miał swój uczciwy udział w strachach medycznych. Oboje mieliśmy rodziców, którzy poważnie zachorowali i zmarli młodo, i wiedzieliśmy, że zmierzamy w tym samym kierunku. Ale od czego w ogóle zaczynasz? Zwłaszcza jeśli już to wszystko wypróbowałeś.

Dlatego często mówię, że to była podróż. To nie była jedna wielka zmiana, ale ich seria. Dla nas zaczęło się od wyeliminowania czerwonego mięsa, a następnie próby pozbycia się bardziej przetworzonej żywności. Potem stało się jasne, że moje ciało nie radzi sobie z glutenem, więc to porzuciliśmy. Dziennikujemy jedzenie. Badaliśmy. Utraciliśmy dietę, próbując wyeliminować wszystkie potrawy, które nam nie służyły. Prawdziwym celem nie było bycie szczupłym. Celem było zdrowie i dobre samopoczucie. Celem było NIE umrzeć młodo.

W tym roku widzieliśmy kilka sukcesów. Poprawiliśmy się, ale wiedzieliśmy również, że jest więcej pracy do zrobienia i że potrzebujemy pomocy. Zaczęliśmy więc oglądać filmy dokumentalne i czytać książki, zachowując otwarty umysł i zaciągając krytyczne myślenie i logikę. Chcieliśmy szczególnie wiedzieć, jak jedzą najzdrowsi ludzie na ziemi.

To właśnie wtedy weszli Forks Over Knives i Dr. Caldwell Esselstyn i zmienili nasze życie. Właśnie wtedy znaleźliśmy odpowiedzi, których szukaliśmy od zawsze. I wtedy wykonaliśmy najtrudniejszy skok i przestaliśmy oglądać się za siebie. Rok temu. Jestem bardzo, bardzo wdzięczna za ten dzień.

Bez głodu oboje schudliśmy i od razu poczuliśmy się o wiele lepiej. Bez konieczności spożywania nudnych, nudnych diet (lub niebezpiecznych, modnych diet) oboje jesteśmy szczuplejsi niż kiedykolwiek. I w przeciwieństwie do wszystkich innych czasów w naszym życiu, w których schudliśmy, robiliśmy to wszystko bez ćwiczeń. I nigdy nie czując się pozbawionymi, znudzonymi lub głodnymi, ponieważ jemy ogromną różnorodność pokarmów bogatych w składniki odżywcze i sycących. Prawdziwe jedzenie. Owoce, warzywa, fasola, soczewica. Całej żywności.

W przeciwieństwie do wielu modnych diet, ten sposób jedzenia i życia drastycznie poprawił się nie tylko jak wyglądamy, ale także jak się czujemy. Co najważniejsze, poprawiło to nasze rzeczywiste zdrowie. Nasze wartości cholesterolu i ciśnienia krwi są lepsze niż twój średni 10-latek. Lepsze niż którekolwiek z nas lub w historii. To całkiem spore osiągnięcie w wieku 44 i 49 lat. Bez leków i niczego oprócz roślin jako paliwa cofnęliśmy zegary w naszych tętnicach i układzie odpornościowym. Jak magiczna fontanna młodości, zrobiona z bananów i zup z soczewicy.

Najczęstszy komentarz, jaki otrzymuję, brzmi: „Ale nigdy nie mogłem tak jeść! Nie mogłem zrezygnować z sera / hamburgerów / pizzy / pączków. ”Ale ja nie jestem superbohaterem, podobnie jak mój mąż. Nie mamy magicznych mocy. Przez większość naszego życia jedliśmy standardową amerykańską dietę i byliśmy tak samo uzależnieni jak reszta Ameryki. Nie odczuwamy wyższości ani samowagi, ponieważ mieliśmy takie same zmagania i walki z jedzeniem, jak większość ludzi.

Nie moglibyśmy jeść w ten sposób (przez cały rok, bez wyjątku), gdyby nie było to satysfakcjonujące i niesamowicie smaczne. Największym wyzwaniem była cierpliwość w zakresie uczenia się patrzenia na jedzenie w nowy sposób. Potrzeba było trochę czasu, a także otwartości na możliwość lepszego życia.

Często mówię, że nie wróciłbym do standardowej amerykańskiej diety, gdybyś zapłacił mi miliony. I mam na myśli to. Moje alergie zniknęły. Moje problemy żołądkowe zniknęły. Mój wspólny ból, bóle mięśni i sztywność zniknęły. Moje ciało czuje się lepiej niż w dzieciństwie. A przede wszystkim strach i lęk przed umierającymi młodymi jak nasi rodzice opuścili nasze zmartwienia.

Nie możemy się chronić przed wszystkimi pułapkami w tym kruchym życiu, ale to nie znaczy, że nie możemy patrzeć w obie strony i nauczyć się bezpiecznie przechodzić przez ulicę. To nie znaczy, że nie zapinamy się, gdy wsiadamy do naszych minivanów. To nie znaczy, że nie możemy nauczyć się jeść dla naszego zdrowia.

Moja mama miała zawał serca tuż przed ukończeniem 54 roku życia. Prawie ją zabiło, a ja obserwowałem ją (i opiekowałem się nią) przez kolejne kilkanaście lat kryzysu zdrowotnego po kryzysie. Myślę o tym za każdym razem, gdy mówię, że moja dieta jest „szalona”. Oprócz cytatu od lekarza, którego uważam za mentora.

„Niektórzy uważają, że dieta oparta na roślinach, dieta pełnoporcjowa jest ekstremalna. Pół miliona ludzi rocznie będzie miało otwarte piersi i żyłę zdjętą z nogi i wszytą na tętnicę wieńcową. Niektórzy uważają to za ekstremalne ”.

-Dr. Caldwell Esselstyn

Wiem na pewno przede wszystkim, że jeśli wraz z mężem możemy nawigować i uczyć się tego stylu życia, Ty również.

Moja transformacja roślinna