Bardzo magiczny posiłek

Disney's 21 Royal Club

Zdjęcia © Erika Burkhalter

W środku Magicznego Królestwa, tuż nad długą, krętą linią dla Piratów z Karaibów, znajduje się wykwintne i prywatne doznanie kulinarne, które jest tak subtelnie ukryte, że większość ludzi nigdy nie dowie się, że tam było . 21 Royal Club, początkowo zbudowany jako prywatna rezydencja Walta i Lillian Disney, teraz zaprasza tych, którzy szukają „magicznego” wieczoru, bogatego nie tylko w wyborne jedzenie i wino, ale także w historie i ukryte przyciski, które można nacisnąć aby pociągi się uruchomiły i zaczęły grać piosenki Disneya.

Grupa dziesięciu naszych przyjaciół oraz mój mąż i ja byliśmy ostatnio na zebraniu funduszy na Pacific Symphony. Wspólnie licytujemy jeden z tych specjalnych wieczorów i wygrywamy. Publikowany jako kosztujący szokujące 15 000 $ za noc, jest teraz jeszcze bardziej ekskluzywny - posiłki są tylko na zaproszenie.

W wyznaczone popołudnie spotkaliśmy się z naszym konsjerżem VIP, który zaprowadził nas do eleganckiego czarnego minibusa i zawiózł nas przez „kulisy Disneya”, po czym postawił nas u podnóża schodów prowadzących do 21 Royal.

Zostaliśmy przywitani w salonie, zaoferowano ciepłe ręczniki do rąk na srebrnej tacy i zostaliśmy wypaczeni w elegancję lat 60. Urządzony w „Empire Style” XIX-wiecznego Nowego Orleanu, każdy szczegół wydaje się odpowiedni do okresu.

Salon

Walt początkowo zbudował mieszkanie o powierzchni sześciuset stóp kwadratowych dla swojej rezydencji, gdy był w parku. Ale nie był wystarczająco duży, aby poradzić sobie z wnukami i innymi gośćmi. Więc wyobrażał sobie tę kryjówkę w stylu Nowego Orleanu. Niestety zmarł przed jego zakończeniem. Przez kilka lat przestrzeń była wykorzystywana na biura, a następnie na galerię sztuki.

Ale szczegółowe akwarele i szkice, które zlecił słynnej scenografce Dorothei Redmond, nadal istniały. I tak w 2007 roku marzenie się spełniło.

Ten zegar przypominał mi gadający zegar w Beauty and the Beast

Zaproponowano nam wybór dwóch charakterystycznych drinków - szampana z Crème de Violette lub przyprawionego musującego koktajlu z dżinem - a potem postanowiliśmy to odkryć.

Bar na dziedzińcu, w którym serwowano nam charakterystyczne koktajle.Czy widzisz tył podwórza w odbiciu?

Każdy szczegół emanuje kapryśnym akcentem Walta Disneya, od karuzeli w salonie, po staromodny grzejnik „Kopciuszek” w sypialni dla gości.

Karuzela konia i grzejnik „Kopciuszek”Sypialnia dla gości.

Nawet akcenty, takie jak telefony z lat 60., dodały autentyczności temu doświadczeniu.

Gdybyś nie wiedział lepiej, pomyślałbyś, że wylądowałeś w osiedlu w Nowym Orleanie, a nie w zatłoczonym parku rozrywki. Z sufitu zwisają pozłacane klatki dla ptaków, a wyszukane marmurowe prace prowadzą po korytarzu.

Ten korytarz otwiera się zarówno na wewnętrzny dziedziniec, jak i na główną sypialnię.

Główna sypialnia, niebieska wizja, tańczy ze światłem i śpiewem. Miałem dziwne doświadczenie wchodzenia do tego pokoju samemu, aby robić zdjęcia. Odwracając się plecami do drzwi, wyczułem wchodzącego mężczyznę i uznałem, że to kolejny gość, który wszedł do głównej łazienki. Ale kiedy się odwróciłem, nikogo tam nie było. Czy to mógł być sam Walt? Kto wie?

Toaletka w głównej sypialni.

Ten pokój pełen detali, takich jak inny telefon z epoki i zabytkowa lampa, sprawia, że ​​czujesz się, jakbyś naprawdę przeniósł się w inne miejsce i czas.

Po napojach i przystawkach zaprowadzono nas do dekadenckiej jadalni ze złotem i robin-jajkiem, w której złote i kryształowe zastawy zdobiły chrupiący biały lniany obrus. Środek baletowych różowych róż ułożony od jednego końca wielkiego stołu do drugiego.

Dekanter „smoka”

Klub znany jest z eleganckich karafek. Ten przypominał mi smoka.

Nasz elegancki stół obiadowy, ozdobiony złoconymi płytami, siedział pod błękitnym panelem sufitowym pomalowanym złotymi „gwiazdami” i zwieńczony misternym żyrandolem, który wyglądał dokładnie tak, jakby należał gdzieś w Disneylandzie - może nawet w zamku „The Bestia."

A potem, jakby sama Tinkerbell pojawiła się na scenie, lustro nad kominkiem ożyło z bajkowym pyłem i oświetleniem kandelabrów.

Świeczniki zostały magicznie oświetlone przez Fairydust

Menu, stworzone przez szefa kuchni Andrew Suttona, łączy wyjątkowe wina z wykwintnie wykonanymi daniami, takimi jak Kona Kampachi z pomidorem sunburst, złotym kawiorem osetra i poduszkami ziemniaczanymi podawanymi z szampanem Billecart-Salmon Brut Rosé.

Kawior z poduszkami ziemniaczanymiMoje menu na wieczór

Po daniu głównym, które, nawiasem mówiąc, zostało przygotowane indywidualnie dla osób z upodobaniami żywieniowymi lub nietolerancją (jestem pescatarian i podano mi pysznego łososia z rzeki miedzi, podczas gdy mój mąż miał bażanta), zrobiliśmy „Fantasmic! intermezzo ”, wędrując przez elegancką sypialnię dla gości i wychodząc na balkon, gdzie oglądaliśmy fajerwerki i wieczór Fantasmic! pokaz wody i światła.

Magiczny pociąg w sypialni dla gości ożywa po naciśnięciu przycisku „Good Night Kiss”. Krąży wokół ukrytych torów, przewija się przez sceny Disneya i dmucha.

Pociąg „Good Night Kiss”

Z balkonu roztacza się piękny widok na plac w Nowym Orleanie, rzekę Mark Twain, kolej górską Big Thunder Mountain i rzeki Ameryki. Mieliśmy szczęście oglądać fajerwerki i Fantasmic! pokaż, w którym siły dobra i zła walczą we śnie Myszki Miki.

Fajerwerki z balkonuFantasmic! pokaz świetlny wyświetlany na ekranie wykonanym z wodyNie wyobrażam sobie lepszego punktu widokowego

Przed deserem zanurzyłem się w jednej z wyszukanych toalet i zachwyciła mnie ta piękna lampa rzucająca własny pokaz świetlny na ścianę za nią.

„Pokaz świetlny” na ścianie za lampą przykuł moją uwagę.

Po koncercie wróciliśmy do stołu na deser „A Dream is a Wish Your Heart Makes” (mus czekoladowy Valrhona, twaróg z marakui z esencją truskawkową akcentowaną trawą cytrynową, podawany w „bańce cukrowej”) w połączeniu z Royal Tokaji, 6 Puttonyos, wino deserowe Gold Label.

Dekanter Royal 21

Po deserze każdy z nas otrzymał 21 „Królewską torbę z napojami”, wypełnioną przepysznymi ciastkami śniadaniowymi, torebkami z herbatą, kawą i naszym menu od wieczora, z długą szpilką 21 Royal.

21 Royal „Torba z gadżetami” i pinezka.

Gdy wyszliśmy na wieczór, minęliśmy Mlle. Parfumerie Antoinette, które Walt zbudował jako prezent dla Lillian. Dziecięce różowe ściany i „odwrócone” lustrzane panele bukietów kwiatów, ptaków i motyli łączą się, tworząc marzycielską przestrzeń, przypominającą matowy tort weselny, ale pachną eleganckimi perfumami.

Ten wspaniały wieczór, jak marzenie małej dziewczynki „ożywającej” w magicznym Disneylandzie, zostanie ze mną na zawsze. Dziękujemy Waltowi za wizję stworzenia tak szczęśliwego miejsca zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Dorastałem przez cały tydzień, czekając na „Disney Sunday”, emitowaną w latach 70., na długo przed nagrywarkami wideo lub DVD. Jedynym sposobem na czerpanie radości z pokazu było życie na żywo. A dla mnie ta noc była kulminacją snu, sposobem na dotarcie i dotknięcie w jakiś sposób magicznego świata Disneya Walta.

Autor, na balkonie z widokiem na rzekę Mark Twain i górę Thunder.

Mam nadzieję, że podobał ci się ten kawałek! Może ci się spodobać również:

Zdjęcia i historia © Erika Burkhalter. Wszelkie prawa zastrzeżone.