Stół dla jednego

Radość z samodzielnego jedzenia i jakie to towarzyskie

Steve Martin w „Samotnym facecie”

W filmie „Samotny facet” z 1984 roku Steve Martin wchodzi do tętniącej życiem restauracji i prosi o stolik. „Ilu?” Pyta kapitana: „Jestem sam”, odpowiada: „Sam?” - i nagle cała restauracja zatrzymuje się i patrzy na niego. Po dłuższej ciszy kapitan mówi: „Pójdź za mną, proszę pana”, a gdy Steve Martin idzie pierwszym krokiem, światło padnie na niego i zostaje na nim, gdy kapitan wprowadza go na środek restauracji. (Obejrzyj tutaj)

Istnieje świetny argument, który mówi, dlaczego jedzenie powinno być działalnością społeczną - zrobiłem to tutaj.

Ale skupmy się na jedzeniu.

Jeśli wejdziesz dziś do salonu, nie będziesz już zaskoczony widocznym brakiem stołów obiadowych. Telewizja jest teraz stołem, wokół którego rodzina zbiera się na jedzenie. Przed telewizorem i stołem jadalnym był ogień, wokół którego formowała się ludzkość.

Obwiniaj to za to, że nie dostosował się do potrzeb współczesnego mężczyzny i nie obrabował dźwięku i dramatu posiłku. Ale zamiast ciszy hałas rośnie wokół naszego jedzenia.

S / N jest terminem inżynieryjnym, który jest miarą między sygnałem a szumem. Sygnał służy do przesyłania danych. Istnieją również sygnały losowe, niepożądane i nie niosące żadnych przydatnych informacji, które powodują hałas.

Media społecznościowe najlepiej sygnalizują wartość, a jedzenie najbardziej cierpi. Zanim ktoś oddaje się jedzeniu, zostajemy pochłonięci pragnieniem sygnalizowania. Podobnie jak inni i stąd hałas.

Jedzenie na stole.

Kliknij. Kliknij. Kliknij. Filtr. Podwójny filtr. Cytat dla smakoszy. Nofiltr Hashtag. Wysłać.

Gotowy do jedzenia? Chwileczkę.

Lubi. kiery. miłość. wow - oni wszyscy nadchodzą.

W świecie sygnalizacji wartości nasza satysfakcja opiera się na uznaniu innych. Jak na ironię, przeceniamy także zakres, w jakim inni zauważają nasze działania. Jesteśmy samotnymi wilkami szukającymi pociechy w stadach.

Za dużo sygnałów, za dużo hałasu.

Jedz, módl się, kochaj - Gelato

Czy mogę zasugerować jedną rzecz?

Ćwicz jedzenie samemu.

Brak ekranów. Brak aparatu. Żadnych ludzi. Ty i miska ramen przed sobą. Popijaj trochę, popijaj trochę i nie martw się przy tworzeniu wszelkiego rodzaju dźwięków. Zapomnij o byciu koneserem. Zapomnij o byciu smakoszem. Jeść.

Jedz we własnym tempie. Jedz jak dziecko. Ugryź ciastko i spójrz w niebo.

Gdy to zrobisz, przejdź na wyższy poziom i jedz samotnie w restauracji. Masz ochotę na przygodę? Zamów również wymyślny kurs dań.

Być może weź książkę, ale prawdziwą ze stronami, które możesz przechowywać i przewracać - aby zabezpieczyć czas między kolejnością. Spójrz na ludzi, obserwuj odpływ i przepływ miejsca, stołu, serwetek i wszystkiego.

Zaabsorbuj menu, nie spiesz się, menu może wiele powiedzieć o tym miejscu. Nie zamawiać Złóż wniosek z kelnerem. Porozmawiaj z nimi jak z osobą. Nie są Alexą. Podziękuj im, jakbyś to miał na myśli.

Po dostarczeniu jedzenia wiesz już, co robić.

Ludzie na pewno będą patrzeć na ciebie, jakbyś rzucił cię na randkę lub że nie masz przyjaciół. Nie martw się. Pamiętaj, że to wszystko hałas.

Naukowcy zainspirowani „Samotnym facetem” wymyślili nazwę lęku zwanego efektem reflektora.

Po ponownym zapoznaniu się z drogą jedzenia, naucz go swoich przyjaciół i zacznijcie razem wychodzić z domu i obserwujcie przemianę.

Źródło: Francuskie okno - widok Paryża na ekspatriantów

Jedz sam. Zaczniesz zwracać uwagę. Uwaga na rzeczy i ludzi.

A kiedy następnym razem zobaczysz osobę siedzącą samotnie, masz wszelkie powody, by czuć się szczęśliwym i zazdrosnym; ponieważ ta osoba ma znaczące doświadczenie. Mogą nawet spojrzeć na ciebie i przechylić kapelusz, w zamian za twoje uznanie.

Zaskakujące jest to, jak towarzyskie, samodzielne jedzenie może cię uczynić.