Mówi rolnik

Kilka miesięcy temu miałam Tamar Haspel jako gościa na EconTalk. Naprawdę podoba mi się jej praca - rozumie kompromisy i bardzo dobrze kosztuje, co jest rzadkością szczególnie wśród osób niebędących ekonomistami. Wiele się nauczyłem z naszej rozmowy - możesz posłuchać tutaj:

Jedna ze słuchaczy wyjątkowała od swoich uwag na temat dobrostanu zwierząt i stosowania nawozów. Nie ma możliwości dowiedzenia się, czy jego osobiste doświadczenie jest reprezentatywne dla większości lub wszystkich rolników, czy też jego spostrzeżenia są dokładne. Uważam jednak, że jego poglądy są warte rozważenia i że postawy, na które reaguje, są powszechne i prawdopodobnie mogłyby skorzystać z nieco większej niuansów. Odmówił możliwości pojawienia się jako gość w EconTalk, ale zgodził się pozwolić mi tu udzielić odpowiedzi. Zaprosiłem również Tamar Haspel do odpowiedzi. Jej odpowiedź następuje u dołu.

Rolnik mówi:

Jestem fanem Econtalk i często słucham. Jestem producentem wołowiny w południowo-zachodniej części Missouri. Wiem, że nie jesteś rolnikiem i doceniam to, że od czasu do czasu robisz odcinki dotyczące rolnictwa i produkcji żywności.
Wygląda na to, że większość gości w tym temacie ma tendencję do bycia organicznym i ma problemy z tradycyjnym rolnictwem, szczególnie w odniesieniu do dobrostanu zwierząt. To jest w porządku, ponieważ jest to twój program i wiem, że goście mogą mieć dowolną opinię.
Tym, co skłoniło tego e-maila, były uwagi pani Haspel na temat zadowolenia zwierząt hodowlanych i tego, w jaki sposób lepiej sobie z tym poradzić. To nie jest odosobniona opinia i, szczerze mówiąc, jest to bardzo ofensywny atak na charakter tych, którzy produkują zwierzęta mięsne w tym kraju.
Nie jestem odporny na dobre odczucia, jakie odczuwasz, gdy widzisz zwierzęta żyjące na wybiegu. Zakładanie, jako osoba z zewnątrz, że wiesz, co jest lepsze dla zwierzęcia niż osoby, która troszczy się o niego każdego dnia, jest dość aroganckie. Ja, podobnie jak wszyscy producenci, spędzam większość czasu, widząc, że zwierzęta nie są zestresowane lub cierpią.
Jeśli chodzi o produkcję kurczaków, z pewnością w domu jest dużo kurczaków. Mam sąsiadów i przyjaciół, którzy hodują zarówno kury jajeczne, jak i brojlery. Mój sąsiad, który hoduje jaja, jest na rynku „bez klatek”, co oznacza, że ​​ptaki mogą być w stodole ze skrzynkami do układania lub mogą wyjść na zewnątrz, gdziekolwiek chcą. Ludzie z dala od farm nie wiedzą, że kurczaki decydują się spędzać zasadniczo cały swój czas w domu, w którym przed dziobami znajduje się zaawansowany system chłodzenia oraz obfite karmienie i czysta woda. W końcu bezstresowy ptak składa najwięcej jaj.
Inną rzeczą wspomnianą w tym podcastie był problem spływu nawozu. Pani Haspel sprawia, że ​​brzmi to tak, jakby rolnicy wylewali nawóz na pole chcąc nie chcąc. Zapewniam cię, że tak nie jest, ponieważ nawóz jest bardzo drogi. Pojawiają się niesamowite technologie optymalizujące stosowanie składników odżywczych i rozsiewacze nawozów, które rozprowadzają mniej lub więcej produktów na podstawie próbek gleby. Jeśli chodzi o rozwiązania, myślę, że metoda sądowa ograniczania spływu nawozów jest bardzo śliskim stokiem, szczególnie z tendencją do absurdalnie wysokich szkód karnych, które wydają się być normą późno. Jeden z tych pozwów wyeliminowałby wielu producentów z działalności, co doprowadziłoby do powstania większej liczby „korporacyjnych gospodarstw”, które mogłyby lepiej poradzić sobie z ryzykiem sporów sądowych. „Rolnictwo korporacyjne” wydaje się gardzić tymi samymi ludźmi, którzy myślą, że wiedzą, co jest najlepsze dla naszych zasobów.
Moim celem nie jest wyrażanie gniewu na to, co zostało omówione, ponieważ słucham podcastu, aby usłyszeć poglądy wielu różnych typów ludzi na wiele różnych tematów. Chciałbym tylko zachęcić cię, omawiając rolnictwo, do znalezienia gościa, który spędził wystarczająco dużo czasu wokół tych, których utrzymanie zależy od dobrostanu i „szczęścia” bydła, kurcząt i świń. Ktoś, kto ma wiedzę na temat tego, jak spędzamy nasze dni, utrzymując je w jak najlepszym stanie, jednocześnie zarabiając na życie.

Tamar Haspel odpowiada:

Dziękuję za list i za poruszenie kilku doskonałych kwestii, o których bardzo warto porozmawiać.
Rozumiem twoją frustrację; Znam wielu rolników, którzy się tym dzielą. I w atmosferze, w której krytyka rolników wydaje się pochodzić z wielu stron - w tym z dzielnic bardzo oddalonych od bramy gospodarstwa - myślę, że jest to uzasadnione. Słyszałem wiele krytyki, która moim zdaniem jest nieuzasadniona i źle poinformowana, i bardzo staram się nie być taką krytyką.
Gdybyśmy mieli więcej czasu na podcast, aby zagłębić się nieco głębiej w wymienione przez Ciebie tematy, myślę, że zobaczysz, że zgadzam się z tobą o wiele bardziej niż się nie zgadzam. Masz problem z dwiema rzeczami, o których wspomniałem - dobrostanem zwierząt i spływem składników odżywczych - i chciałbym skorzystać z okazji, by trochę pogłębić kopanie.
Istnieją ogromne różnice w sposobie hodowli zwierząt w tym kraju i myślę, że bydło wołowe często ma dobre życie. Problem na ogół się kończy i chociaż z pewnością istnieją feedloty, w których warunki są złe, istnieją również feedloty, w których warunki są doskonałe. Rozmawiałem o tym z Temple Grandin i napisałem artykuł, który zawiera podsumowanie tej rozmowy.
Bardziej martwię się o świnie i kury nioski, dwa zwierzęta, które często żyją w trudnych warunkach. Opisana przez ciebie operacja bezklatkowa to dokładnie kierunek, w którym chciałbym zobaczyć, jak rozwija się przemysł produkcji jaj. Chociaż nie mamy świetnych narzędzi do oceny dobrostanu zwierząt, nie mogę się zgodzić z pomysłem, że utrzymywanie kur przez całe życie w klatce, w której nie może rozwinąć skrzydeł, jest OK.
Z pewnością rozumiem, że zwierzęta często decydują się pozostać tam, gdzie jest ciepło i sucho, a jedzenie i woda są dostępne. Ale czasami też wybierają się na słońce i robią to, co robią zwierzęta. Razem z mężem hodujemy różne zwierzęta. Mimo że w żaden sposób nie utożsamiam trzymanie kilku zwierząt na podwórku z zadaniem ich utrzymania, nie wyobrażam sobie pisania o dobrostanie zwierząt bez choćby odrobiny doświadczenia z danymi zwierzętami. Moje kurczaki uciekają, gdy tylko otworzę drzwi do ich ucieczki - lub zrobiły to, dopóki rodzina lisów nie wprowadziła się i nie położyła kresu swym swobodnym sposobom, lekcji kompromisu między wolnością a bezpieczeństwem . (Jeśli nie wyczerpałem twojego zainteresowania, napisałem również o tym, jak zajmujemy się oceną dobrostanu kurczaka i ile, jak sądzę, ma to znaczenie).
Mam podobne obawy dotyczące świń. Mam, jak mówimy, trzy z nich zakorzenionych w piórze w lesie na naszej posesji i staram się spędzać czas na ich poznawaniu (to nasza druga grupa). Jak wszystkie świnie, korzenią, gniazdują i pławią się - wszystko, czego nie mogą zrobić w oborach z listwami i ograniczoną ilością ściółki. Czy możemy powiedzieć na pewno, że świnia, której odmówiono, jest nieszczęśliwa? Nie, nie możemy. Są jednak oznaki - jak ich skłonność do gryzienia się na ogonach innych - że może czegoś im brakuje. Myślę, że istnieją operacje uwięzienia, które dają świniom środowisko, w którym mogą wyrażać te zachowania, i nie sądzę, że jest to duży skok lub nieuzasadnione rozumowanie antropomorficzne, aby sądzić, że świnia, biorąc pod uwagę wybór, wybrałaby jedną z im.
A teraz o spływie składników odżywczych. Oczywiście rolnicy nie nawożą lubieżnie nie chcąc, ale rolnicy, z którymi rozmawiam (i czytam) na ten temat, powiedzieli, że szczególnie azot jest tanim ubezpieczeniem upraw. Kiedy brak N może zmniejszyć plony, ale jedynym kosztem nadwyżki jest koszt samego nawozu, często bardziej ekonomicznie uzasadnione jest popełnianie błędów po stronie więcej. Wspominasz o narzędziach precyzyjnych i jestem zaskoczony możliwościami niektórych z nich. Dane, które widziałem w momencie adopcji, wskazują jednak, że nie są one jeszcze szeroko rozpowszechnione, a czasami są trudną sprzedażą, ponieważ jeśli jedynymi oszczędnościami w dolarach są zmniejszone nakłady, mogą nigdy nie zapłacić za siebie.
Stan wody w jeziorze Erie, poza Des Moines, w basenie Neuse w Karolinie Północnej oraz w Zatoce Meksykańskiej jest przekonującym dowodem na to, że problemem jest nadmierne nawożenie; Nie znam nikogo, kto by to kwestionował. Pytanie, przynajmniej dla mnie, brzmi: jak to ograniczyć. Kiedy wdrożenie precyzyjnej metody jest kosztowne, a korzyść przypada społeczeństwu, ale nie rolnikowi, myślę, że musi istnieć sposób, aby społeczeństwo mogło przyczynić się do zakupu.
Przepraszam za długą odpowiedź tutaj - to dlatego, że uważam, że to ważne. Dodam tylko, że chociaż prowadzę gospodarstwo (mój mąż prowadzi komercyjną operację ostryg), mogę zrozumieć inne rodzaje gospodarstw tylko słuchając rolników. Staram się z całą mocą upewnić się, że rozumiem, w stopniu, w jakim osoba z zewnątrz może, presję i wymagania (także korzyści i satysfakcje) z rolnictwa, zanim piszę o tym. Jeśli spieprzę, chcę wiedzieć. Najlepsze, co Ty, jako rolnik, możesz zrobić, aby zmienić to, co uważam za nieproduktywną i spolaryzowaną publiczną rozmowę na temat rolnictwa, to dokładnie to, co zrobiłeś - zabierz głos.
Więc dziękuję.
Najlepiej,
Tamar

Chcę podziękować mojemu rolnikowi i Tamar Haspel za ich przemyślenia. Zainteresowani czytelnicy mogą również cieszyć się doskonałym dokumentem Johna Papoli, który radzi sobie z tymi problemami.