Zdjęcie Annie Spratt na Unsplash

5 lekcji życia, których nauczyłem się podczas pieczenia ciast

Jakieś sześć tygodni temu postanowiłem zagłębić się w moje hobby pieczenia.

Zrobiłem to z kilku powodów. Po pierwsze, myślę, że można bezpiecznie powiedzieć, że zainspirowały mnie wszystkie pokazy pieczenia, szczególnie The Great British Baking Show. To niesamowite, co mogą stworzyć niektórzy z tych domowych piekarzy. A przynajmniej serial sprawia, że ​​wygląda niesamowicie. Dlatego myślę, że może uda mi się stworzyć coś niesamowitego.

Po drugie, chciałem zastąpić mój weekendowy nawyk picia ... innym nawykiem. Nie wdając się w zbyt wiele szczegółów (i tak planuję napisać o tym później), niedawno doszedłem do wniosku, że moje weekendowe spożycie alkoholu osiągnęło niezdrowy poziom. Chciałem to zastąpić czymś zabawnym - czymś, co odciągnęłoby mnie od chęci picia. Tam właśnie przychodzi pieczenie.

Wcześniej zawsze lubiłem pieczenie, ale zwykle robiłem to tylko na specjalne okazje. I nigdy nie byłem w tym ekspertem ani niczym, ale powiedziałbym, że jestem w tym przyzwoity.

A kiedy mówię przyzwoity, po prostu mam na myśli, że jestem w stanie przestrzegać przepisu, wrzucać go do piekarnika i dobrze smakować.

Aczkolwiek, jak trudno jest sprawić, by coś smakowało dobrze, gdy zawiera cukier, masło, mąkę i czekoladę? Zasadniczo, dopóki go nie spalisz, zwykle będziesz mieć coś, co smakuje przynajmniej w połowie przyzwoicie.

Ponieważ nigdy nie miałem problemów ze stroną smakową, postanowiłem skoncentrować swoje wysiłki na dopracowaniu moich produktów. Nigdy więcej puszystych ciasteczek ani nudnych ciastek. Uznałem, że nadszedł czas, aby spróbować swoich sił w takich rzeczach, jak piping, i poznać techniki, które oddzielają zwycięstwo na Pinterest od Pinteresta.

W ciągu ostatnich 6 tygodni zrobiłem 5 różnych ciast i jedną partię ciasteczek. I chociaż minęło niewiele czasu, odkąd rozpocząłem to przedsięwzięcie, nauczyłem się kilku rzeczy po drodze. Mam nadzieję, że za rok opublikuję prace godne uwagi na Pinterest, które sprawią, że poczujesz apetyt, ale na razie musisz się zadowolić tymi lekcjami, których nauczyłem się do tej pory:

1. Małe rzeczy robią dużą różnicę

Podobnie jak w przypadku innych rzeczy, jeśli chcesz przenieść swoje umiejętności na wyższy poziom, musisz zwrócić uwagę na małe rzeczy.

  • Jeśli chcesz, aby twoje ciasteczka się rozprzestrzeniały (i nie wydawały się jak puszyste kulki, jak moje), musisz upewnić się, że użyte masło nie jest za zimne, a stosunek mąki do masła jest odpowiedni.
  • Jeśli chcesz, aby krem ​​miał fajkę poprawnie, nie chcesz, aby był zbyt cienki lub zbyt gęsty.
  • Jeśli chcesz, aby ciasto wyglądało gładko, musisz użyć odpowiednich narzędzi - foremek do ciasta, szpachli offsetowych i skrobaków do ciasta, a nie zwykłego noża do masła.
To było pierwsze ciasto, które zrobiłem 6 tygodni temu. Nie jest to okropne, ale widać, że warstwy są niedopasowane i ma kształt klepsydry, ponieważ warstwy są wypukłe. To było zanim dowiedziałem się, że krajalnice do ciasta to coś, i że można właściwie wyrównać warstwy :)

Oczywiście zawsze możesz zrzucić ze sobą składniki, włożyć je do piekarnika, a następnie oblać ciasto dowolnymi narzędziami. Możliwe, że nadal dostaniesz coś jadalnego i może wyglądać dobrze. Ale jeśli chcesz poprawić swoją grę, musisz skupić się bardziej na technice i narzędziach, których używasz.

Dotyczy to zarówno pieczenia, jak i pisania, muzyki lub innych umiejętności, które chcesz poprawić.

2. Kolosalne niepowodzenia są rzadkie, ale rozczarowań jest wiele

Myślę, że większość z nas do pewnego stopnia boi się porażki, ale prawda jest taka, że ​​naprawdę rzadko zdarza się tak ogromna porażka. Częściej jednak pojawia się wiele małych rozczarowań.

Przez całe moje przygody z robieniem ciasta miałem tylko jedno ciasto, które nazwałbym porażką.

Nie jestem nawet pewien, czy mogę to nazwać porażką. Przede wszystkim był to przepis, który mi się nie spodobał. Gąbka była naprawdę prosta, z zaledwie kilkoma składnikami - co uważałem za niesamowite, ponieważ uwielbiam prostotę. Wymagało tylko jaj, mąki i cukru (bez sody oczyszczonej, bez ekstraktu waniliowego itp.). Miałeś pobić żywe gówno z jaj, aby wytworzyć wystarczającą ilość powietrza, aby gąbka mogła unieść się. Co jest dobre i dobre. Problem polega jednak na tym, że przepis wymagał 12 jaj.

To dużo. Dla porównania, większość przepisów na ciasta, które widziałem, wymagają 2–4 jajek. Czy potrafisz zgadnąć, jak smakuje ciasto wymagające 12 jajek?

Tak, smakuje jak jebana matka. Co nie jest najlepszym smakiem… na ciasto.

Szczerze mówiąc, część przepisu na ser lukierowy była przepyszna, ale po prostu… nie na jajecznicy. Mój mąż i ja nie mogliśmy znieść tego dziwactwa, więc po zjedzeniu kawałka lub dwóch (i zerwaniu szronu) wyrzuciliśmy go. (A dla mnie, aby rzucić ciasto, musi być naprawdę źle).

Ale tak czy inaczej, cały mój punkt widzenia w tym wszystkim jest taki, że znaczące niepowodzenia są dość rzadkie. To, co jest o wiele bardziej powszechne, w życiu i pieczeniu, dokucza małym rozczarowaniom.

Rzeczy takie jak: „to ciasto nie jest tak schludne, jak mogłoby być”. Lub „kształt tego ciasta jest zepsuty, ponieważ niektóre z nich utknęły na patelni”. Lub „ten kremowy krem ​​jest trochę za rzadki i nie jest nie fajnie. ”

Jako perfekcjonista nienawidzę tych rzeczy, ale pod koniec dnia pomagają informować o drobnych poprawkach, które muszę wprowadzić, aby być trochę lepszym. Na przykład teraz wiem, że źle jest wycinać kąty i topić masło w kuchence mikrofalowej, ponieważ sprawia, że ​​jest ono zbyt rzadkie. I muszę być bardzo dokładny, kiedy smaruję i mączę patelnie, aby ciasta nie wyszły zniekształcone. Wszystkie te rzeczy zaczęły się od małych rozczarowań, ale teraz wiem lepiej i dostosowałem swoją technikę.

Myślę, że dużą część życia w szczęśliwym życiu polega na tym, aby krok po kroku podejmować te mikro rozczarowania i nauczyć się do nich dostosowywać.

3. Czasami musisz poprosić o pomoc

Moja słabość polega na tym, że nienawidzę prosić o pomoc w czymkolwiek. Nie wiem dlaczego, ale myślę, że ma to związek z faktem, że nie chcę być postrzegany jako niekompetentny. (Znowu tendencje perfekcjonistyczne).

Ale czasami, jeśli chcesz uzyskać najlepszy wynik, musisz poprosić o pomoc w różnych sprawach.

Jasne, wszystko mogę zrobić sam. Ale są chwile, kiedy sensowne jest uzyskanie małej pomocy zamiast zmagania się z czymś na drodze. Inna pewna ręka często przydaje się (bez zamierzonej gry słów), gdy próbuję wygładzić lukier lub gdy potrzebuję pomocy przy układaniu jednej warstwy ciasta na drugiej.

Czasami lepiej nie być takim twardym facetem i poprosić o pomoc i zaakceptować ją, niezależnie od tego, czy chodzi o pieczenie, pisanie czy cokolwiek innego. Poza tym wiele razy ludzie tak naprawdę chcą ci pomóc.

4. Cierpliwość i konsekwencja są kluczem do sukcesu

Jest tak wiele razy, kiedy po prostu chcę się spieszyć. Jestem tak chętnym bobrem do pieczenia (i życia).

Przykłady pieczenia:

  • Zawsze chcę stopić masło w kuchence mikrofalowej, zamiast czekać, aż ogrzeje się do temperatury pokojowej.
  • Zawsze chcę mrozić ciasta, gdy tylko wyjdą z piekarnika, mimo że najpierw muszą ostygnąć
  • Nawet po tym, jak moje ciastka ostygną, chcę je od razu ozdobić, ale często musisz najpierw nałożyć „okruchy” szronu (coś w rodzaju podkładu), zanim będzie można je ozdobić

Przykłady w innych obszarach życia:

  • Chcę opublikować utwór, zanim będzie gotowy
  • Chcę pisać historie o pomysłach, które jeszcze nie zostały do ​​końca przemyślane.
  • Chcę uzyskać awans, chociaż być może jeszcze go nie zdobyłem

Ale do tej pory nauczyłem się, że cierpliwość jest tak istotnym składnikiem sukcesu. Jak wszystko, mogę robić rzeczy bez cierpliwości, ale nigdy nie okażą się tak dobre.

To również wiąże się z numerem 1. Musisz mieć cierpliwość do drobiazgów, jeśli chcesz podjąć się najlepszej pracy. Musisz chodzić, zanim będziesz mógł biegać, zagruntować, zanim będziesz mógł malować, i posmarować okruchy, zanim udekorujesz swoje ciasto. Jeśli uda Ci się to zrobić właściwie i konsekwentnie to robić, będziesz mieć solidne podstawy, a Twoja praca będzie jeszcze lepsza.

5. Dobrze jest robić rzeczy dla zabawy, tylko dlatego

I wreszcie, być może najważniejszą lekcją, jaką wyciągnąłem z pieczenia, jest to, że dobrze jest robić coś tylko dlatego, że jest zabawne.

Czasami wydaje mi się, że wszystko, co robię, jest poważne i celowe. Pisząc artykuły, mówię poważnie. Kiedy pracuję, mówię poważnie. Jeśli ćwiczę, robię to w taki sposób, aby uzyskać najlepsze wyniki lub spalić najwięcej kalorii. Nawet jeśli oglądam telewizję, często oglądam filmy dokumentalne, ponieważ czuję, że powinienem się czegoś nauczyć. I nie chodzi o to, że nie lubię tych rzeczy, ale rzadko pozwalam sobie robić wszystko, co jest dla zabawy.

Czy chcę być lepszy w pieczeniu? Jasne, myślę, że byłoby fajnie.

Ale to naprawdę nie jest taka wielka sprawa. Wynik nie ma znaczenia. Nie próbuję na tym zarabiać. Nie próbuję nikomu zaimponować. Staram się tylko tworzyć i cieszyć się czymś w środowisku bez stresu.

Nie zrozum mnie źle, czasami pojawiają się moje perfekcjonistyczne tendencje i denerwuję się, jeśli coś nie wygląda na Pinterest. Ale uczę się odpuszczać. Ponieważ pod koniec dnia to po prostu pierdolone ciasto. I tak dużo zabawy to nauka i eksperymentowanie.

Jeśli podobała Ci się ta historia, możesz ją również polubić: