21 sposobów trzeźwości przez 21 dni poprawiło moje życie

„Kiedy przestajesz pić, przestajesz czekać” (Caroline Knapp)

8 grudnia, mając kaca z tequilą, postanowiłem odłożyć butelkę na 30 dni trzeźwości.

Co oznaczało, że byłem trzeźwy w czasie świąt. Co oznacza, że ​​byłem trzeźwy w Sylwestra.

Mając 21 dni trzeźwości za pasem, jest to najdłuższy czas bez alkoholu, odkąd wypiłem pierwszą lodówkę do wina w wieku 17 lat. Samo to zdanie wystarczy, aby zszokować mnie do wyczyszczenia mojej szafki z alkoholem.

Nie twierdzę, że jestem uzależniony, ale mój związek z alkoholem nie zbliżał mnie do osoby, którą chciałem być.

Kac sprawił, że stałem się leniwy i zadowolony. Odkładałem pracę, dopóki ból głowy nie ustąpił, a weekendy wykorzystywałem jako emocjonalną siłę do frustracji i stresu, które odczuwałem podczas tygodnia pracy.

Użyłem alkoholu, aby uniknąć radzenia sobie z trudnymi emocjami. Użyłem go jako kuli, kiedy utknąłem kreatywnie. Właśnie do tego doszedłem, kiedy słowa lub idee przestały płynąć, lub kiedy zaczęła się prawdziwa praca bycia przedsiębiorcą.

Kiedy rozpocząłem swoje 30 dni, napisałem artykuł o przestaniu obserwować wszelkie konta na Instagramie koncentrujące się na alkoholu (możesz przeczytać artykuł tutaj). Mogę powiedzieć, że zdecydowanie pomogło mi to w tym, że udało mi się zachować trzeźwość.

Trzeźwość zmienia życie, oto 21 powodów.

1. Dostaję dobry sen

Liczne badania wykazały, że chociaż alkohol ułatwia szybsze zasypianie, przeszkadza w cyklu snu REM (najgłębszy poziom snu, gdy marzenie ma miejsce) i może sprawić, że będziesz bardziej niespokojny w drugiej połowie nocy. Zatem jakość snu i ilość głębokiego snu są zmniejszone.

Jestem galerką o 5 rano i budzę się, a przed trzeźwością był to zdecydowanie trudny czas, aby obudzić się każdego dnia. Bez alkoholu mój sen jest bardziej spokojny; Śpię całą noc i budzę się naturalnie o 5 rano, gotów poradzić sobie z porankiem.

2. Jestem bardziej świadomy mojego ciała

W połowie moich 21 dni trzeźwości nadużyłem tradycyjnej czekolady z dużą ilością cukru. Następnego ranka obudziłem się z objawami kaca, w tym łagodnym bólem głowy i jedną szklanką wina za dużo mdłości.

Ale nie piłem alkoholu, więc byłem zakłopotany (i wkurzony). Po rozmowie z przyjacielem, który jest trenerem trzeźwości, poinformowała mnie, że alkohol i cukier są identyczne. Miałem więc kaca z cukrem. Korekta: czekoladowy kac.

To chyba okrutny świat

3. Jestem nawodniony i to pokazuje

Nie zaczynam dni strasznie odwodnionych dzięki alkoholowi poprzedniej nocy. Łatwiej jest więc nawodnić się i zachować nawodnienie, a także świetnie wpływa na moją skórę, wątrobę i trawienie.

Moja skóra jest bardziej jędrna, nie mam skurczów mięśni w łydkach w środku nocy i mam więcej energii.

4. Mówiąc o energii. . .

Tak długie wyczerpanie w środku dnia, mentalna mgła, słabe treningi i senne biegi. Ponieważ lepiej mi się śpi, moje ciało jest nawodnione i dobrze się odżywiam, więc nie jestem zmęczony w połowie dnia pracy. Mniej prawdopodobne jest, że wymyślę wymówkę, aby wcześniej rzucić dzień pracy lub trening (np. Brak energii, ból głowy itp.).

5. Moja dieta uległa poprawie

Kiedy piłem, spędzałem wiele dni zmęczony i czując się jak bzdury. Kiedy tak się czułem, chciałem tylko poczuć się lepiej, a jedzenie było najwyższym komfortem. Pozwoliłbym sobie na przepustkę, aby pozwolić sobie na tuczenie, słodycze.

Teraz, gdy czuję się dobrze każdego dnia, bez kaca, łatwiej jest trzymać się zdrowszej diety, a zdrowe jedzenie brzmi apetycznie. Miałem wpadki (uzależnienie od cukru jest prawdziwe), ale przez większość moich dni dokonuję zdrowszych wyborów.

6. Oszczędzam pieniądze

Podczas moich dni picia (21 dni temu ...) przeznaczałem dużą część moich wypłat na alkohol i „rozrywkę” (co jest fantazyjnym słowem określającym przebieranie się i chodzenie do miejsc, gdzie można wypić drogie koktajle).

Często kończyłem się wydatkowaniem kwoty przekraczającej budżet, ponieważ alkohol obniża próg dobrego podejmowania decyzji, więc rzucam kartę debetową na kolejną rundę, nawet gdybym wiedział, że wydałem swój budżet.

7. Zdałem sobie sprawę, że ludzie i chwile są ważniejsze niż alkohol, z którym je łączysz

To jest zabawne. Alkohol jest radosny, prawda? Dobrze. . . w moim przypadku nie. Tak, są radosne okazje, w których świętujemy alkoholem, ale jeśli zabierzesz alkohol, to nadal będzie to święto.

Trudno mi było czuć nostalgię za momentami, które świętowałem lub spożywałem z alkoholem. Jak strzelanie butelką szampana do skutera śnieżnego po powiedzeniu mężowi „zrób to” w dniu naszego ślubu.

Ale zdałem sobie sprawę z tego, że jestem trzeźwy, że jestem teraz bardziej wdzięczny i ludziom, z którymi celebruję, niż alkohol, z którym używam, aby świętować. Bycie trzeźwym w radosnych chwilach sprawiło, że jestem bardziej obecny, uważniejszy, łagodniejszy i bardziej cierpliwy.

8. Mam więcej czasu (i energii) na robienie rzeczy, które sprawiają mi radość (nie tylko szum)

Kiedy nie spędzasz nocy w szczęśliwej godzinie, lub weekendowe poranki budzisz gwar podczas brunchu, masz dużo więcej wolnego czasu na kultywowanie nowych zainteresowań lub nawyków, które przynoszą ci rzeczywiste spełnienie i radość.

Zamiast gonić za szumem, spędzam czas na rozwoju osobistym, pielęgnując zdrowe małżeństwo, doświadczając życia, próbując nowych rzeczy i nurkując głębiej w swoją kreatywność.

9. Mój wstyd związany z alkoholem zniknął

Kiedy obudziłbym się z kacem, mój wstyd bił tak samo mocno, jak moja głowa. Leżałbym w łóżku, myśląc, że „prawdziwi przedsiębiorcy nie budzą się z kacem przez cały czas, nigdy nie tracą czasu w ten sposób”.

Nie jest tajemnicą, że odnoszący największe sukcesy przedsiębiorcy czerpią zyski z osiągania najwyższych wyników. Nie możesz uzyskać dostępu do stanów szczytowych, kiedy masz ochotę na gówno lub gdy twój mózg jest zamglony. Wiedziałem, że alkohol powstrzymuje mnie przed występowaniem w najlepszym wydaniu, więc poczułem dość intensywny wstyd związany z piciem. Ale teraz, gdy nie piję, wstyd również zniknął.

10. Trzeźwość przekonała mnie, że mogę robić trudne rzeczy

Przez ostatnie lata próbowałem „trzeźwo”, pić mniej, pić raz w tygodniu, wypić tylko jednego drinka na noc itp. Długo goniłem ogon i łatwo ześlizgnąłem się z wozu przy pierwszym powrocie imprezy lub kieliszka Malbecu.

Moja ciągła porażka sprawiła, że ​​uwierzyłem, że tak naprawdę byłem porażką. To właśnie Benjamin Hardy nazywa samosondowaniem. Poprzez swoje zachowanie polegające na ciągłym niepowodzeniu w pozornie prostym zadaniu (nie picie alkoholu) przekonałem się, że w rzeczywistości byłem porażką niezdolną do trzymania się wszystkiego, na co się zdecydowałem.

Teraz, kiedy się tego trzymałem, przepisuję swoją podświadomość i przekonuję się, że tak naprawdę jestem w stanie robić trudne rzeczy, dokończyć to, co zaczynam, odnieść sukces. Ten efekt przenika również na inne obszary mojego życia, na przykład w mojej karierze pisarskiej.

11. Uczę się znów być sobą

Alkohol czyni tę zabawną rzecz, gdy obniża twoje zahamowania i sprawia, że ​​jesteśmy bardziej pewni siebie w byciu lub w określony sposób. Kiedy przestałem pić i poszedłem na pierwszą imprezę, zdałem sobie sprawę, jak dziwnie się czułem, jak nudny i zamknięty w sobie byłem trzeźwy.

Ale porzucając tę ​​kulę, uświadomiłem sobie, że przez większość życia żyłem z strzeżonego i nieautentycznego miejsca. Nie pozwalałem światu zobaczyć, kim jestem, i dusiłem swoją osobowość, ponieważ było to zbyt przerażające, aby być moim wrażliwym, nieuporządkowanym, ludzkim ja.

Teraz, gdy usunąłem kulkę z alkoholem, odkrywam, kim jestem za winem i tequilą. To trudne i niesamowite. Czuje się nieswojo, ale jest to najbardziej pewne, jaką kiedykolwiek czułem.

12. Uczę się wielu fajnych rzeczy

Bez kaca budzę się każdego dnia na tym samym, produktywnym, energicznym i podekscytowanym poziomie. Co oznacza, że ​​mogłem codziennie angażować się w nowe rzeczy, bez radzenia sobie z brakującymi dniami z powodu bólu głowy i spania.

Teraz każdego ranka medytuję, piszę dziennik, ćwiczę wdzięczność, ćwiczę i widzę wschód słońca (moją ulubioną część dnia).

13. Uczę się mówić swoją prawdę

Użyłem alkoholu jako sposobu na odrętwienie, kiedy czułem się przytłoczony życiem, ludźmi, a nie życiem i mówieniem mojej prawdy. Odgarnęłam rzeczy, które mi przeszkadzały, mówiąc: „Nic mi nie jest, po prostu napij się kieliszka wina”. Nie poradziłbym sobie z tym, ponieważ byłem przyzwyczajony do zakopywania rzeczy w głębokiej ciemności i zakrywania ich z sodą tequili.

Teraz, gdy moja kula z alkoholem zniknęła, muszę stawić czoła tym, co mnie niepokoi.

Teraz jest zbyt bolesne, aby NIE mówić, NIE mówić ludziom, jak się czuję i dlaczego. Pozwalam sobie odczuwać pełną dyskomfort bez alkoholu i jest to potężne narzędzie. Uczę się, jak zajmować przestrzeń, mówić prawdę i być w porządku, sprawiając, że ludzie czują się nieswojo z powodu mojej prawdy.

14. Kiedy mówię prawdę, moje relacje się poprawiają

Komunikacja jest kamieniem węgielnym wszystkich udanych związków, ale jeśli ciągle tłumię swoje emocje i otępiam je alkoholem, moje relacje nie odnoszą korzyści z rozwoju.

Zamiatanie rzeczy pod dywan nie tworzy zdrowych relacji; są zbudowane z cegieł, które chcemy dla siebie zburzyć.

Alkohol służy jako cegła, której używamy do ochrony naszej prawdziwej i autentycznej jaźni przed światem. Relacje nie zyskują na autentyczności, gdy pilnujemy się alkoholem.

15. Teraz pamiętam rzeczy

Podobnie jak szczegóły, drobne rzeczy, które składają się na to piękne życie. Szczegóły takie jak stały szum świerszczy, ptaków i gekonów w dżungli. Małe rzeczy, takie jak tempo metronomu oceanu łamiącego się na plaży.

Wszelkiego rodzaju piękne rzeczy, które alkohol zlewa się w nicość, to są rzeczy, dla których pamiętam i żyję, i jestem wdzięczny za ich codzienne doświadczanie.

16. Czuję się zdrowszy

Alkohol jest toksyną, gdy tylko go wypijesz, twoje ciało musi wykonać trudną pracę, aby je oczyścić. Co oznacza, że ​​gdy twoje ciało jest zajęte wypłukiwaniem toksyn, nie leczy się.

Świadomość, że nie wlewam alkoholu do mojego ciała, sprawia, że ​​czuję się zdrowszy, tak jak robię swoje piękne ciało ogromną przysługą.

17. Trzeźwość postawiła mnie na czele

Podczas gdy wiele osób pracuje nad kacem lub rozkoszuje się szczęśliwą godziną, ja rosnę, piszę, dążę do swojego marzenia. Buduję coś, a trzeźwość uczyniła mnie bardziej skutecznym i potężnym w realizacji moich marzeń.

18. Mój zdrowy styl życia nie jest natychmiast wyrzucany do śmieci przez alkohol

Nie jem glutenu, bawię się weganizmem, uczę się wszystkiego o Ajurwedzie, ćwiczę jogę, medytuję, piję dużo wody z cytryny, ograniczam spożycie kofeiny i cukru, biegam, natłuszczam kokos - WSZYSTKO a jednak, przed moją trzeźwością, piłem butelkę wina lub nie piłem do późna.

Spędzamy godziny, przygotowując się, odmawiamy sobie jedzenia, wydajemy absurdalne kwoty zdrowej żywności / napojów i kosmetyków, członkostwa w siłowni i osobistych trenerów. A jednak wypełniamy to zobowiązanie alkoholem. Co w zasadzie sprawia, że ​​wszystkie te dobre rzeczy są nieważne.

Teraz zaczynam widzieć rezultaty zdrowego stylu życia bez alkoholu i powiem ci. . . jest o wiele bardziej produktywne, nie jedząc węglowodanów, kiedy nie wrzucasz do organizmu garści pustych kalorii.

19. Trzeźwość uświadomiła mi, jak bardzo byłem rozproszony

Kiedy piłem, nie obchodziło mnie to. Jeśli coś mnie niepokoiło, zawsze była butelka wina, aby poprawić mi samopoczucie.

Kiedy mnie to nie obchodziło, ludziom łatwiej było mnie wykorzystać, ponieważ wiedzieli, że nie będę się bronił. Oznaczało to również, że nawet jeśli nasz klimat polityczny mnie denerwował, wzruszyłem ramionami. Od kiedy jestem trzeźwy, zdałem sobie sprawę, że to odrętwienie i rozpraszanie się alkoholem to idealna rzecz dla osób, które wolą być cicho i pozostać małymi.

20. Trzeźwość udowodniła mi, że moja tożsamość nie jest ustalona

Podczas gdy piłem i nie udawało mi się, że NIE piję, miałem wrażenie, że intensywnie pijący jest właśnie tym, kim byłem. Czułem, że nie mogę zmienić tej części mojego życia, ponieważ tyle razy mi się to nie udawało.

Trzeźwość pokazała mi, że nasza tożsamość jest płynna i plastyczna. To, że kiedyś byłem kimś, kto zidentyfikował się jako pijący, nie oznacza, że ​​muszę być na zawsze.

21. Budzę się świetnie

Im jestem starszy, tym gorsze są moje kaca. Jeden kieliszek wina dałby mi kaca, wstydu i sprawił, że zasnęłam do południa.

Teraz budzę się o 5 rano z energią, celem i czystą głową.

To najlepszy sposób na rozpoczęcie dnia.

Działaj!

Dokonaj ogromnych zmian w swoim życiu, zastanawiając się, jak chcesz CZUWAĆ każdego dnia. Stworzyłem 10-minutowe ćwiczenie audio, aby podłączyć cię do swojej autentycznej jaźni, abyś mógł zacząć żyć tak, jak chcesz dzisiaj

Kliknij tutaj, aby uzyskać Feel> Do> Ćwicz teraz!